Kampania wyborcza  skłania do refleksji nad tym co dla Polski i Polaków jest dzisiaj najważniejsze.

Oczywiście obniżenie opłat za przedszkola, przywrócenie podstawowej opieki medycznej w szkołach, wyrównywanie szans dla młodych przez m.in. większą ilość lepiej rozdzielanych stypendiów, przywrócenie szkole jej podstawowych funkcji wychowawczych i kulturotwórczych, ograniczenie bezrobocia, zrównanie dopłat dla polskich rolników z tymi, które są wypłacane w „starej Unii”, ustabilizowanie systemu emerytalnego, odtworzenie choćby podstawowej sieci dróg i kolei w kraju czy chociażby przyszłoroczny budżet państwa to doraźne konieczności dnia dzisiejszego.

Warto jednak również próbować wskazać sprawy dla naszego kraju strategiczne, takie których trafne zdefiniowanie i opracowanie dobrych scenariuszy ich rozwiązania pozwoli Polsce i Polakom godnie żyć, cieszyć się szacunkiem sąsiadów i być dumnym ze swojego Państwa. To od właściwej strategii i konsekwencji w jej realizacji zależy jakość dróg i i opieki medycznej za 10-20- 30 lat.

Najważniejsze sprawy dla przyszłości Polski powinny zmieścić się w SIEDMIU PUNKTACH. Poniżej postaram się je przedstawić w telegraficznym skrócie z nadzieją, że może to być początkiem dyskusji o sprawach istotnych. Proponuję, byśmy starali się pozostać przy SIEDMIU PUNKTACH, które mogą przecież ulegać zmianie lub podmianie. Równocześnie zapraszam Państwa do prób pogłębiania i rozwijania tylko hasłowo przeze mnie sygnalizowanych kwestii. Nasze pomysły, uwagi, preferowana kolejność spraw ważnych itp. mogą stać się wskazówką dla tych, którzy po wyborach będą Polską rządzili.

 

1. Sprawne, przyjazne Państwo musi być cennym sojusznikiem, lepiej Przyjacielem, w obronie którego warto oddać życie, jeśli będzie to konieczne. Z polskiego Państwa i jego instytucji chcemy być dumni, jak chociażby wtedy, gdy Prezydent Lech Kaczyński organizował wsparcie dla Gruzji.  Państwo ma być dla nas a nie my dla niego, ale to nie oznacza, że ma być tylko „nocnym stróżem”. Państwo ma nas bronić, wytyczać kierunki rozwoju gospodarczego, stać na straży narodowych interesów. To Państwo musi tworzyć warunki pozwalające zwiększać konkurencyjność Polski czyli dbać o infrastrukturę, edukację, finansowanie badań naukowych i prac nad nowymi technologiami i zapewniać dobre prawo gospodarcze. Bezmyślna biurokracja i nadmierny fiskalizm powodują, że zaczynamy o swoim Państwie mówić „oni”. Państwo musi wspierać rejony Polski słabiej rozwinięte z powodu historycznych „zaszłości”. Politycy i urzędnicy muszą wiedzieć na czym polega „sztuka dobrego rządzenia” po angielsku zwana „statecraft” – warto ich w tym szkolić.

 

2. Polskość - rodzina-naród-tożsamość-wiara-tradycja-historia. Polskość powinna być powodem do dumy a nie być przedstawiana jako przeszkoda w życiu człowieka. Wykreślanie historii z programów szkolnych jest działaniem antypolskim podobnie jak dopuszczanie do głoszenia satanistycznych bredni w publicznej telewizji. Poszukajmy nowych form społecznej solidarności, odnowienia wymagają więzi z rodakami poza granicami kraju, należy umożliwić Polakom posiadanie podwójnego obywatelstwa. Nasz naród wymiera i jeśli nie zaradzimy temu szybko wszystkie inne plany mogą stać się nieaktualne. Potrzebujemy aktywnej polityki prorodzinnej – warto przyjrzeć się jak to robią ostatnio Węgrzy a od dawna Francuzi.

 

3. Armia i rozsądny system obrony kraju są Polsce potrzebne, jeśli chcemy prowadzić suwerenną politykę zagraniczną i gospodarczą. Polskie plany obronne nie mogą się opierać wyłącznie na stwierdzeniu, że jesteśmy częścią NATO. Żaden sojusz nas nie wybawi, jeśli nie będziemy chcieli sami się bronić. Polska musi mieć wojsko, a polscy żołnierze muszą wierzyć, że ich pierwszą powinnością jest obrona kraju w razie potrzeby. A my, obywatele, musimy chcieć to finansować, tak jak jest np. w Finlandii.

 

4. Aktywna, rozumna polityka zagraniczna wymaga od Polski stanowiska wobec rozpadu UE w kształcie znanym z Traktatu Lizbońskiego. Tworzy się nowy system polityczny w Europie.  Na Warszawę skierowane są oczy polityków z Budapesztu, Bukaresztu i większości nowych krajów członkowskich UE... a Warszawa celebruje Prezydencję. Jest możliwość strategicznego porozumienia z Węgrami, Rumunią i być może innymi krajami naszego regionu, także z krajami skandynawskimi. Turcy są podobnie jak my zaniepokojeni redukowaniem politycznej obecności Ameryki w Europie a szczególnie w rejonie Morza Czarnego. Azerowie ogłosili odkrycie nowych bardzo bogatych złóż gazu na Morzu Kaspijskim.  Relacje z Rosją wymagają ustalenia racjonalnych, zgodnych z polskimi interesami kryteriów, najlepiej podzielanych przez sojuszników w Środkowej Europie. Wbrew pozorom jest sporo przestrzeni dla polskiej aktywności na międzynarodowym forum.

 

5. Zaopatrzenie w energię i bezpieczeństwo energetyczne w nadchodzących latach będzie skupiać aktywność dyplomatyczną, gospodarczą i w końcu militarną suwerennych państw. Niezależność w tej dziedzinie jest warunkiem utrzymania niepodległości. W tej perspektywie odkrycie łupkowych złóż gazu w Polsce trzeba traktować jako historyczną szansę dla Polski.

 

6. Wymiar sprawiedliwości musi być przede wszystkim skuteczny i ... sprawiedliwy. To niby oczywiste, ale niestety nierealizowane – śledztwo musi być sprawne, proces krótki, a kara adekwatna do czynu. Sądy mają być miejscem dla uczciwego obywatela przyjaznym a nie zagrożeniem. Fundamentalnym błędem po roku 1989 było pozostawienie instytucji wymiaru sprawiedliwości „samooczyszczeniu”.  Możliwość wykorzystywania prokuratur i sądów do szykanowania politycznych przeciwników jest karygodna i wymaga być może odpowiednich zmian ustawowych.

 

7. Utrzymanie suwerenności debaty publicznej i wolności słowa wymaga wsparcia ze strony rządu i administracji dla różnicowania mediów. Dotyczy to także problemu własności mediów, twardszej definicji „misji” mediów publicznych etc.

A każdy z „SIEDMIU PUNKTÓW” powinien kończyć się wołaniem o NOWĄ KONSTYTUCJĘ. „Dał nam przykład Orban...”