1. Fragment relacji prasowej o wystąpienia premiera Donalda Tuska na niedzielnej konwencji PO:
Premiero świadczył, że PO musi w polityce europejskiej stawiać czoła eurosceptycyzmowi. W tym kontekście powiedział, że podczas prezentacji priorytetów polskiej prezydencji w Parlamencie Europejskim niektórzy mówili, że "głównym problemem Europy to są Polacy w Holandii, stamtąd wyrzucić".
"Ziobro był zadowolony"
"To kolega pana (Zbigniewa) Ziobry, siedzący obok niego, wstawał i ku zadowoleniu pana Ziobry te słowa wypowiadał" - podkreślił Tusk.
"To koledzy pana (Jarosława) Kaczyńskiego, pana (Jacka) Kurskiego w Europarlamencie mówią: nie ma budżetu europejskiego, koniec z budżetem europejskim, koniec z Schengen - zamknąć granicę dla brudnych Rumunów i ż ebrzących Polaków. To są ich słowa" - podkreślił premier
2. Premier Donald Tusk mija się z prawdą.
Nikt z politycznych kolegów Prawa i Sprawiedliwości, czyli posłów Grupy Politycznej EKR w Parlamencie Europejskim nie wypowiedział takich ani podobnych słów.
Przypuszczam, że Pan Premier miał na myśli wypowiedzi niezrzeszonego posła Madlenera z Holandii, z którym jednak Prawo i Sprawiedliwość ma taki związek, że oficjalnie protestowało wobec jego wypowiedzi. I nieprawda, że poseł Ziobro czy ktokolwiek inny z PiS byż z tej wypowiedzi zadowolony.
Madlener taki sam kolega Kaczyńskiego jak i Tuska. Z jednym i drugim nie ma on nic wspólnego.
3. Zakładam, że Pan Premier Donald Tusk został wprowadzony w błąd.
Zakładam, że zechce ten błąd naprawić, że zwoła w tym celu specjalną konferencję prasowa, na której wyrazi ubolewanie z powodu swojego błędu, zarzuty odwoła i przeprosi Jarosława Kaczyńskiego, europosłów Kurskiego i Ziobro, Prawo i Sprawiedliwość oraz Grupę Polityczna EKR, którą też poniżył swoim oskarżeniem.
Zakładam, że Pan Premier jest człowiekiem honoru i okaże to tym bardziej, że Prawo i Sprawiedliwość nie pójdzie do sądu po wyrok w trybie wyborczym.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/118529-klamstwa-i-honor-donalda-tuska-czy-przeprosi