Cezary Grabarczyk podczas ostatniego pobytu w Łodzi wziął udział w konferencji podsumowującej akcję PO "Polska w budowie". Nie przyjechał pociągiem :-), przyjechał rikszą.Wraz z nim podróżował Ryszard Bronisławski, kandydat z list PO do Senatu.
Po pierwsze to zawsze taniej, bo przejazd takim środkiem lokomocji to wydatek rzędu 5 zł od osoby. Cezary Grabarczyk - jak informuje Super Express - chciał zapłacić za siebie i swojego kolegę, wyjął więc 50 zł. Niestety biedny rikszarz nie miał z czego mu wydać i zaczęło się szukanie drobniaków.Z informacji "Super Expressu" wynika, że Grabarczyk pożyczył od znajomego dwie monety po 5 zł i zapłacił za przejażdżkę. Zapomniał jednak o napiwku. Zapewne rikszarz miał nadzieję, że wioząc osobowość z PO zostanie lepiej wynagrodzony. Ale nie ma tak dobrze. "By żyło się lepiej" trzeba oszczędzać, na najbiedniejszych oczywiście.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/118060-nie-przyjechal-pociagiem-grabarczyk-przesiada-sie-na-riksze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.