Wieczór to w telewizjach reklamowy atak piwa. To już norma. Ale ostatnio w dość banalne zazwyczaj filmiki wbija się donośny i dobrze znany głos Jerzego Owsiaka. Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy występuje w... reklamie jednej z marek (Carlsberg) i przekonuje, że gra fair i przygotował Zieloną Kartkę.
Zadziwiające. Uderzające. Poszperałem w sieci i znalazłem o co chodzi. W powielanych przez większość portali materiałach reklamowych producenta napoju i WOŚP czytam:
Carlsberg i Jurek Owsiak wspólnie promują ideę fair play
Marka Carlsberg angażuje się wspólnie z Jurkiem Owsiakiem w promowanie idei fair play. Podczas Przystanku Woodstock symbolem takiego zachowania będzie Zielona Kartka stworzona przez markę Carlsberg. Już teraz w najnowszym spocie telewizyjnym Carlsberg promuje ideę fair play popieraną przez Jurka Owsiaka.
Powodem, dla którego Jurek Owsiak zdecydował się wziąć udział w spocie promującym festiwal Przystanek Woodstock oraz Zieloną Kartkę Carlsberga, jest stojąca za nią idea fair play. Wartość ta jest bliska Jurkowi Owsiakowi od wielu lat, stąd jego zaangażowanie w działania marki.
Idea Zielonej Kartki zostanie wprowadzona w życie na Przystanku Woodstock, którego nowym głównym sponsorem został Carlsberg. Na terenie imprezy powstanie boisko do gry w piłkę nożną, na którym zostaną rozegrane Woodstockowe Mistrzostwa Europy. Mecze rozgrywane będą według nowych reguł. Każdy zawodnik za zachowanie fair play nagrodzony będzie właśnie zieloną kartką.
Dodatkowo, aby wyrazić poparcie dla idei, na festiwalu planowane jest ustanowienie rekordu świata. Na umówiony sygnał dany przez Jurka Owsiaka uczestnicy festiwalu podniosą zieloną kartkę, w geście poparcia dla idei fair play.
Zadziwiające. Do tej pory rozumiałem, że Przystanek Woodstock to sposób na wynagrodzenie młodych ludzi, którzy zbierają w czasie styczniowego finału. Ludzi dających coś z siebie innym. Była w tym jakaś wewnętrzna logika, chociaż jest kwestią gustu pytanie czy tego rodzaju zjazdy młodzieży to najlepsze miejsce dla nastolatków.
Ale teraz, tak to wygląda, mamy jakieś spięcie gigantycznego uderzenia reklamowego koncernu piwnego z wielkim koncertem muzycznym. Nagrodą ma być muza i piwko. Po prostu. I po prostu reklamuje to wszystko, a wraz z tym alkohol, Jerzy Owsiak. Już słyszę te śmiechy, że o co chodzi, że piwko mi przeszkadza... Nie przeszkadza, ale tabuny pijanych polskich nastolatków, niestety częsty widok, nie budzą mojej wesołości.
Z zewnątrz wygląda to w ten sposób, że Owsiak zachwala jedną z marek piwa. Sugeruje, taka jest narracja spotów, że bycie fair, bycie na luzie i bycie fajnym, wiąże się z piciem alkoholu. Ja takiego związku nie widzę. Widzę coś przeciwnego - alkohol zazwyczaj prowadzi do głupoty.
Nie mam poczucia, żeby to co robi autor WOŚP było fair. To jest nie fair wobec rodziców i wobec młodych ludzi. Do tej pory Jerzy Owsiak deklarował, że inne wartości niż dobra zabawa przy piwku są mu bliskie. Widać zmienił zdanie.
A Zielona Kartka? Z logo piwnego producenta? Ktoś to - oprócz koncernowych prawników omijających w ten sposób zakaz reklamy skierowanej do nieletnich - bierze na serio? Powtarzam - to nie fair. Wobec rodziców i młodzieży.
I jeszcze jeden fragment pijarowskiego komunikatu:
Carlsberg zaangażuje się także w promowanie odpowiedzialnego spożywania alkoholu. (...) Dla bezpieczeństwa imprezy wyznaczone zostaną także „Strefy wolne od procentów", czyli miejsca, w których obowiązywać będzie całkowity zakaz konsumpcji alkoholu.
Hmm... To ile będzie sfer z procentami? I co się w nich będzie działo?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/116384-czy-owsiak-grajac-z-piwnym-koncernem-gra-fair-cala-akcja-to-sugestia-ze-bycie-na-luzie-i-bycie-fajnym-wiaze-sie-z-piciem-alkoholu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.