Profesor Roman Kuźniar przyznaje, że rosyjskie media mogą kłamać. "Nie wiem, dlaczego mówili, że nie mamy żywności"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Wygląda na to, że przyjaźń obecnych władz Polski i Rosji, tak fundamentalnie ugruntowana na fundamencie tragedii smoleńskiej, znalazła się na ostrym wirażu. Oto prezydencki doradca profesor Roman Kuźniar, znany ze wstrzemięźliwej postawy wobec państw Zachodu i pełnego zaufania do ekipy Putina, rzuca na rosyjskie media potworne oskarżenie: nie mówią prawdy!

Nie chodzi wprawdzie o oczywiste kłamstwa w sprawie smoleńskiej tragedii, które nigdy ze strony polskich władz nie spotkały się z reakcją. Nie! Chodzi o wyprawę pana profesora na Elbrus, wyprawę, która o mało nie zakończyła się katastrofą. Rosyjskie media szydziły, że pan profesor wybrał się na szczyt w lakierkach. Roman Kuźniar odpowiada w "Facie":

To nieprawda, że się zgubił. Że nie miał sprzętu i zapasów. Jest alpinistą - i wbrew doniesieniom rosyjskich mediów - był doskonale przygotowany do zdobycia góry Elbrus na Kaukazie. Tak prezydencki doradca profesor Roman Kuźniar opowiada "Faktowi" o dramatycznych chwilach, które przeżył z kolegą w górach, gry nagle załamała się pogoda.

Dalej toczy się opowieść w tym tylu. O dobrych prognozach pogody, która jednak nagle się załamała. I stało się jasne, że nadeszła burza śnieżna. Potem profesor wraca do wątku rosyjskich mediów:

Nie wiedziałem, że uznano nas za zaginionych, anie że - i to było najgorsze - moja żona przez kilka godzin słuchała w mediach, że zginąłem. To straszne. Nie wiem, dlaczego Rosjanie mówili, że nie mamy żywności czy ubrań. Jedzenia wzięliśmy nawet za dużo.

Nam też się nie mieści w głowie dlaczego Rosjanie mówili nieprawdę. Ale jedno jest pewne - jak zaczęli, to nie skończą. Tezę o czterech podejściach do lądowania tupolewa w dniu 10 kwietnia 2010 roku dalej eksploatują. I też nie wiadomo skąd to wzięli...

A profesorowi Kuźniarowi życzymy zdrowia. I naprawdę cieszymy się, że nic się nie stało.

wu-ka, źródło: Fakt

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych