- Aż wstyd się przyznać, ale moi studenci w czasie wolnym chodzą na wolontariat do Kościoła – mówi prof. Kazimierz Kik, który nawet podczas wykładów nie kryje swoich lewicowych poglądów. A potwierdzenie słów, że młodzi ludzie stają się prawicowi dają badania CBOS dotyczące preferencji politycznych młodzieży w 2010 roku. Przynoszą zaskakujące wyniki, z których wyłania się obraz Polaków stęsknionych za szacunkiem dla tradycji, autorytetów, religii.

Wśród badanych mających sprecyzowane przekonania polityczne największa grupa (39%) identyfikuje się z prawicą, jedna trzecia (34%) określa swoje poglądy jako centrowe, a nieco ponad jedna czwarta (27%) deklaruje orientację lewicową. A więc mamy prawicową młodzież, która na przestrzeni lat  z większym zaangażowaniem odsuwa się liberalnych i lewicowych rozwiązań. Dlaczego? Chociaż na ten temat badania milczą, to najprawdopodobniej skręt młodzieży w prawo wynika z chęci powrotu do dawnych zwyczajów. Może jest również ucieczką od wolności tak celebrowanej od ponad dwudziesty lat w Polsce. W kraju, w którym społeczeństwo zachłysnęło się światopoglądową możliwością wyboru, wybór stał się obowiązkiem. Stąd pojawiło się coraz więcej osób nie deklarujących żadnego wyznania. Stąd rozbite rozwodami małżeństwa, rodziny które przeistaczają się w patchworkowe, a dzieci są w nich zmuszone by przyzwyczajać się do nowych partnerów mamy i taty. Stąd też coraz mniejsze zaangażowanie w sprawy dotyczące narodu, poszanowania do tradycji. Społeczeństwu zwyczajnie przestało zależeć, poddało się.

Młodzi ludzie po latach wyzwolenia mówią dość. A wśród nich coraz częściej słychać głosy, że wzorem swoich rodziców, dziadków planują założyć tradycyjną rodzinę. Coraz częściej zaczynają angażować się w inicjatywy obywatelskie, czują większą przynależność do narodu, oraz do Kościoła. Dla ludzi młodych inność przestała być tak pociągająca jak kiedyś. Teraz pragną powrotu do „normalności", tylko, że tę wciąż trudno zdefiniować. Ale to nie wszystko.  Z analizy CBOS-u wynika, że w listopadzie 2010 roku – po raz pierwszy w historii realizacji tych badań – poziom „politycznego niezdecydowania" młodzieży nieznacznie się obniżył (o 5 punktów) w stosunku do poprzedniego pomiaru. Powstała nowa grupa osób o zdefiniowanych poglądach politycznych. Co ciekawe  młodzież deklarująca znaczne zainteresowanie wydarzeniami politycznymi najczęściej określa swoją orientację polityczną jako prawicową. Zatem małymi krokami nasze społeczeństwo przechodzi przeobrażenia, a te wychodzą od ludzi młodych. Najwyraźniej mamy coraz bardziej świadomą i rozsądną młodzież, która daleka jest od dokonywania rewolucyjnych zmian. Zamiast tego woli powrót do korzeni.