Sikorski zapowiada atak na o. Rydzyka. Nasze państwo uderza tylko w słabych, w tych, którzy i tak są przedmiotem nagonki

Ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, w trakcie konferencji w Parlamencie Europejskim stwierdził:

Nie wiem, gdzie ja żyję, bo w czasach komunizmu nie mieliśmy takich problemów jak teraz. Jesteśmy dyskryminowani. Jesteśmy wykluczani, to jest totalitaryzm

– mówił, wypominając szykany jakie spadają na niego ze strony rządzącej Platformy Obywatelskiej.

Przesadził? Tak. Mamy miękki reżim, ale nie totalitaryzm. Jeszcze nie. Jak mówił Bronisław Wildstein w ostatnim wywiadzie dla wPolityce.pl, rzeczywistość jest wystarczająco oburzająca, nie warto przesadzać z opisem.

 

Nie ma sensu mnożyć epitetów, nie ma sensu rozpędzać się, bo sama rzeczywistość jest wystarczająco oburzająca. To jeszcze nie jest totalitaryzm, ale na pewno jest to wyraźna ułomność i defekt demokracji. To pozbawianie praw opozycji, to objawy poważnej choroby. A jaki będzie finał? Na razie nie wiemy, ale to zmierza w bardzo złym kierunku.

 

Ale ta przesada ojca Rydzyka i tak nijak się ma do tych wszystkich przesad, które zdarzają się tym, którzy się dzisiaj na niego oburzają. Od "bydła", przez "securitate" po sąd zabawiający się po sowiecku kategorią zdrowia psychicznego lidera opozycji.

Gdy padają te słowa, po wszystkich spływa. Ale ojciec Rydzyk to cel łatwy, można pokazać determinację. Poczuć się silnym.  Oto szef MSZ Radosław Sikorski, stwierdza na Twitterze:

Kościół ma zasługi dla Polski ale Ojciec Dyrektor przekracza granice. Zakony podlegają bezpośrednio Rzymowi. Państwo polskie zareaguje.

 

Ach, jak wspaniale! Bo to znaczy, że mamy państwo polskie i że ono może reagować. Jakoś tak się jednak składa, że uderza tylko w słabych, w tych, którzy i tak są przedmiotem nagonki. W innych sprawach milczy. Wymieńmy choć kilka z ostatnich miesięcy, gdzie reakcja państwa polskiego była konieczna, a do niej nie doszło:

 

- Rosyjskie kłamstwa na temat przyczyn tragedii smoleńskiej, rozpowszechniane (skutecznie) tuż po tragedii

- Ujawnione przez "Misję Specjalną" zdjęcia pokazujące rozradowanych rosyjskich żołnierzy niszczących łomami i piłami wrak Tupolwea

- Wielomiesięczne gnicie wraku w Smoleńsku

- Fałszowanie protokołów sekcji zwłok ofiar smoleńskiej tragedii

- Fałszowanie stenogramów rozmów pilotów polskiego Tupolewa  (wypada kluczowe słowo "odchodzimy")

- Przetrzymywanie dowodów takich jak czarne skrzynki

- Kłamstwa w raporcie MAK na temat przyczyn 10/04 połączone z socjotechniczną zabawą polskimi emocjami (gdzie polskie odwołanie, obiecane przez szefa rządu?)

- Pisanie ustawy pod dyktando baronów branży hazardowej

-Zablokowanie drogi do polskiego portu przez rosyjsko-niemiecki gazociąg

- Rewizja historii dokonywana w Niemczech (niemieccy "wypędzeni" postawieni na równi z ofiarami niemieckich zbrodni, znika przyczyna przesiedleń)

- Skrajnie nieuczciwe obarczanie Polaków odpowiedzialnością za straszliwą niemiecką zbrodnię Holocaustu przez J.T. Grossa, pomijanie podstawowego kontekstu + to Niemcy zorganizowali maszynerię śmierci, to oni rozbili państwo polskie, które Żydów broniło

Itp. itd. Wtedy - cisza. Bo to robią silni. Reakcja państwa polskiego zarezerwowana jest dla słabych i krajowych polemistów rządzącej Platformy Obywatelskiej. Dla ludzi modlących się pod krzyżem, gdzie bojówki bezkarnie gasiły papierosy na ciałach staruszków. Dla lidera opozycji, z którego sąd robi, jak robiono w ZSRR, wariata. Dla ludzi, którzy postawili namiot na Krakowskim Przedmieściu. Dla księdza, który jest niewygodny...

Tak. Na każdym podwórku zawsze są osiłki znajdujący radość w znęcaniu się nad słabowitymi kolegami. Zawsze nas tacy wkurzali. Nie raz spuszczaliśmy im z braćmi manto. Kto by pomyślał, że taka będzie też filozofia polskiej władzy. Że się ona w tym tak rozsmakuje.

Bo, że wielkie media to robią, to już mnie od dawna nie dziwi.

 

Autor

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...