W dniu 14 czerwca 2011 (wtorek) w Sali Szarej Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach z inicjatywy Poseł Izabeli Kloc odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji Szpitala Powiatowego w Pszczynie.

22 września 2010 roku Starostwo Powiatowe w Pszczynie podjęło decyzję o wydzierżawieniu Szpitala. Sama decyzja podjęta została w sposób budzący wątpliwości. Oto bowiem radni głosowali za uchwałą, nie znając treści umowy dzierżawnej – potocznie mówiąc głosowali „w ciemno". 01 marca 2011 roku na mocy umowy dzierżawnej szpital został przejęty przez „Centrum Dializa" na 20 lat .

30 maja 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach unieważnił w całości decyzję Starostwa dotyczącą dzierżawy szpitala

Obecna sytuacja szpitala budzi niepokój zespołu tam pracującego, odpowiedzialnego za pacjentów. Oto bowiem dzierżawca szpitala dokonał likwidacji poradni przyszpitalnych: wad postawy, kardiologicznej, przeciwbólowej (choć szpital nosi tytuł Szpitala Bez Bólu); zamierza dokonać drastycznej redukcji łóżek szpitalnych z 366 do 200; następują zwolnienia: z 480 pracujących zwolniono już prawie 100 osób;  notuje się skandaliczne braki personalne zagrażające bezpieczeństwu pacjentów – w piątek 03 czerwca 2011 roku na dyżurze był jeden ortopeda bez specjalizacji, bez lekarza pod telefonem na ortopedii, sali operacyjnej i ambulatorium urazowym; zmierza się do tego, by jedynie jeden anestezjolog był do dyspozycji wszystkich pacjentów, w tym 8 na intensywnej terapii; w wyniku braku możliwości zadbania o bezpieczeństwo pacjentów odszedł ordynator położnictwa -  są dyżury, gdy jeden lekarz przypada na salę porodową, operacyjną, oddział położniczy, ginekologiczny, poradnię K, USG.

Wobec powyższych faktów poseł Izabela Kloc zaapelowała do Starostwa Powiatowego o ponowne przeanalizowanie sytuacji szpitala w Pszczynie, przypominając, że to powiat z mocy ustawy jest zobligowany i odpowiedzialny za zabezpieczenie opieki zdrowotnej dla swoich mieszkańców. Dzisiaj powiat nie dość, że musi spłacać gigantyczne długi powstałe wcześniej, to jeszcze wolną ręką oddał oddłużony szpital – jedyny w powiecie – prywatnemu podmiotowi, który jako spółka zmierza do uczynienia z niego przedsiębiorstwa nastawionego na zysk. Nie wszystkie procedury będą więc w szpitalu realizowane. W tym momencie pacjenci z Pszczyny mogą jeszcze pojechać do sąsiedniego Bielska, czy Tychów – co jednak będzie, jeśli również ościenne szpitale przyjmą filozofię „szpitala pszczyńskiego" – realizacji procedur jedynie zyskownych? Gdzie leczyć się będą pacjenci, będący w nieszczęśliwej sytuacji chorowania na choroby „nieopłacalne finansowo" ?

Spółka „Centrum Dializa" pozyskała w dzierżawę szpital w Pszczynie, chociaż nie ma doświadczenia w prowadzeniu szpitala wieloprofilowego. Dla uzdrowienia sytuacji proponuje  przede wszystkim zwolnienia pracowników, wykonywanie usług dobrze wycenionych, zmianę profilu szpitala i wykup sprzętu. W razie upadłości Starostwu pozostanie Szpital - „puste mury".

Przykład Pszczyny można określić jako „przypadek kliniczny" realizacji procesu prywatyzacji służby zdrowia i sprowadzenia ochrony zdrowia do kategorii zysku i straty. Tymczasem są obszary, które w tych kategoriach funkcjonować  nie powinny i nie mogą. Takim jest właśnie zdrowie.