Kempa grozi Czumie po kłótni na komisji sprawiedliwości. Czuje się urażona jako poseł i kobieta

Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości dotyczące zmiany ustawy o sądach wybuchła awantura. Posłowie PO i PiS ostro się o nią spierali, prac nie skończyli. Padła zapowiedź wniosku do komisji etyki poselskiej przeciw Andrzejowi Czumie (PO).

 Projekt zmian w ustawie od kilkunastu miesięcy wywołuje ożywione dyskusje w środowisku prawniczym. Szczególne kontrowersje budzą m.in. kwestie systemu oceniania sędziów i prokuratorów, zarządzania sądami oraz ich struktury. Protestują przeciwko niemu środowiska sędziowskie, krytyczna jest Krajowa Rada Sądownictwa. Krytykowano go na zorganizowanym w Sejmie kilka miesięcy temu wysłuchaniu publicznym.

Projekt proponuje m.in. wprowadzenie systemu indywidualnych ocen pracy sędziów i prokuratorów. W ocenie resortu ma to pomóc słabszym sędziom poprawić orzecznictwo, a także wpłynąć na poprawę jakości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

 Posłowie PiS zapowiedzieli, że będą oprotestowywać każdy kolejny zapis z projektu.

Najpierw zaprotestowali przeciw propozycji podkomisji, by likwidować w sądach osobne wydziały rodzinne i przekazać sprawy z tego gatunku do sądowych wydziałów cywilnych. W komisyjnym głosowaniu zaakceptowano jednak propozycję likwidacji tych wydziałów, co - według wiceministra sprawiedliwości Grzegorza Wałejki - spowoduje możliwość, by takie wydziały powoływać racjonalnie - tam gdzie potrzeba, a likwidować wydziały małe i nieefektywne.

Przy dyskusji nad kolejną propozycją zmiany ustawy polegającej na wykreśleniu z niej trzech artykułów Beata Kempa (PiS) zwróciła się do Kozdronia o wyjaśnienie, co te artykuły zawierają, i czemu proponuje się ich wykreślenie. Kozdronia nie było jednak wtedy na posiedzeniu, bo - jako poseł sprawozdawca innej ustawy - referował ją na plenarnym posiedzeniu Sejmu.

Posłowie powinni się przygotowywać do posiedzeń, a jak się nie przygotowali, powinni siedzieć cicho

 - dodał do tego poseł Andrzej Czuma (PO). Spotkało się to z ostrą reakcją Kempy, która zapowiedziała wniosek do sejmowej komisji etyki poselskiej, jeśli Czuma zaraz jej nie przeprosi, bo - jak oświadczyła - została urażona "jako poseł i jako kobieta".

Przeproszę, jeśli ktoś mi udowodni, że w ordynacji wyborczej zapisano gdzieś, że poseł nie musi czytać i pisać

 - odpowiedział na to Czuma, przeprosin nie złożywszy.

jm/ za dziennik.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych