Były premier Leszk Miller bliski powrotu na salony. Zapowiada: "Nie wyobrażam sobie kandydowania z innego miejsca niż pierwsze"

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Były premier Leszek Miller coraz częściej mówi, że chce kandydować do Sejmu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Choć nie wiadomo czy tak się stanie, to Miller nie ukrywa, że interesuje go tylko pierwsze miejsce na liście wyborczej.

Jeśli były premier będzie kandydował, to najpewniej ze swojego "matecznika", czyli z Łodzi. Jak mówił w radiu TOK FM, wszystko okaże się w sierpniu, kiedy Grzegorz Napieralski zamknie i zaakceptuje listy wyborcze SLD. Czy Miller dostanie "jedynkę" w Łodzi?

Trudno mi sobie wyobrazić kandydowanie z innego miejsca

- powiedział w TOK FM.

Mówiąc natomiast o sytuacji po wyborach uznał, że transfer Bartosza Arłukowicza do PO wcale nie musi być korzystny dla tej partii. Według Millera wypowiedzi byłego posła klubu Lewicy bywały bardzo gwałtowne pod adresem PO i samego Donalda Tuska, "więc niekoniecznie nadawał się on na łącznika ewentualnej koalicji PO z SLD".

jm/ Tok Fm

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych