Gorzelik: "W warstwie językowej bliżej mi do Polaków. Jeśli chodzi o inne elementy kultury, bliżej mi do kultury niemieckiej"

"Rzeczpospolita" publikuje na swoich stornach internetowych fragment rozmowy Roberta Mazurka z Jerzym Gorzelikiem, przewodniczącym Ruchu Autonomii Śląska.

O wizji Polski opartej na autonomii regionów, o nacjonaliście Sienkiewiczu i o tym, kim naprawdę się czuje, Gorzelik mówi Mazurkowi:

Chciałbym autonomii Śląskiej w granicach Polski, a nie niepodległości. Wspólna byłaby polityka zagraniczna i obronna, co jest absolutnym minimum, nie mamy też ambicji bicia własnego, śląskiego pieniądza. W naszym projekcie katalog spraw zastrzeżonych dla władzy centralnej jest szerszy, bo należy do niego także infrastruktura o znaczeniu krajowym czy strategii polityki gospodarczej. Osobiście uważam, że regiony mogłyby konkurować, tworząc własny system podatkowy, ale nie jest to oficjalny pogląd RAŚ. My mówimy tylko, że podatki powinny być ściągane przez regiony. To one rozliczałyby się ze Skarbem Państwa.

Jerzy Gorzelik podkreśla również, że nie ma sentymentu do Polski.

Nie odczuwam, bo żywię go do mojej nacji. Można mówić o związku z różnymi aspektami  polskości czy niemieckości. W warstwie językowej z pewnością bliżej mi do Polaków. Jeśli chodzi o inne elementy kultury, bliżej mi do kultury niemieckiej, ale też czeskiej (...) Patriotyzm to umiłowanie ojczyzny. A moją ojczyzną nie jest Polska, tylko Górny Śląsk.

Pełny tekst rozmowy - w "Plusie Minusie", weekendowym dodatku do "Rz".

Platforma Obywatelska - wspierająca i promująca RAŚ jak się da i gdzie się da - musi być z siebie dumna.

Pat

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych