Prof. Zybertowicz będzie miał wykład na toruńskich "gender studies". "O tym, jakie szkody może powodować myślenie genderowe"

PAP
PAP

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", prof. Andrzej Zybertowicz będzie miał na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika wykład "na nowo otwartych studiach podyplomowych Gender Studies".

W rozmowie z Natalią Waloch na łamach "GW" prof. Zybertowicz tak mówi o swojej obecności na studiach "Gender Studies":

O ile wiem, będę miał gościnny wykład o tym, jakie szkody dla świadomości społecznej może powodować myślenie genderowe. Zamysł organizatorów studiów jest taki, żeby z jednej strony przedstawić myśl genderową, osoby nastawione wobec niej entuzjastycznie lub neutralnie oraz - do których siebie zaliczam - te wyraźnie zdystansowane. Spojrzę na kwestie genderowe z perspektywy nowoczesnego konserwatyzmu.

Odpowiadając na pytanie, co  szkodliwego widzi w studiach "nad takimi zagadnieniami jak tożsamość płciowa, polityka równościowa czy wizerunek płci w społeczeństwie i kulturze", socjolog odpowiada:

U podłoża studiów genderowych leżą rzeczywiste problemy, ale w mojej opinii taka perspektywa patrzenia na płeć może w sumie być dla społeczeństwa szkodliwa. Pochopne rozstawanie się z tradycyjnymi ramami rozwoju społecznego przynosi więcej problemów niż ich rozwiązuje.

Homoseksualne śluby to właśnie przykład kroku za daleko. Myśl genderowa ma korzenie w potrzebie emancypacji i dostrzeżeniu, że istnieje pewna drabina społeczna, że zawsze są pewne środowiska społecznie upośledzone. Samo spojrzenie na rzeczywistość z perspektywy grupy w jakiś sposób pokrzywdzonej nie jest niczym złym, ale może stać się ułudą, gdy jest łączone z wiarą w moc takiej radykalnej przebudowy świata, która rozwiąże ludzkie problemy. Szkodliwe społecznie jest również wyparcie lewicy socjalnej przez "lewicę" obyczajową.

Prof. Zybertowicz dodaje, że "troska o grupy upośledzane obyczajowo zepchnęła w cień problemy środowisk upośledzonych ekonomicznie":

Ta nowa konfiguracja jest korzystna dla wielkich korporacji - jednego z najsilniejszych aktorów współczesności. O ile bowiem niewygodne jest dla nich mówienie o patologiach rynku, prawach pracowniczych itd., o tyle lansowanie np. eutanazji i praw homoseksualistów jest zupełnie niegroźne.

Sil

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych