Chwalę Kaczyńskiego (ale nie wracam do PiS). "Zrobił te zakupy i odniósł sukces! Docinki pod adresem tego „iventu" to zwykłe czepialstwo".

Jarosław Kaczyński na owych zakupach. Fot. PAP
Jarosław Kaczyński na owych zakupach. Fot. PAP

Szkoda, że tych zakupów nie zrobili politycy, którzy nadają się do tego lepiej od Kaczyńskiego. Bo mają naturalny luz. A którzy politycy mają ten luz? Sami Państwo wiecie...

W zeszłym tygodniu media huczały. Dlaczego? Bo oto Jarosław Kaczyński udał się na słynne zakupy. Pierwszą refleksję związaną z tym mam smutną. Smutne jest mianowicie to, że polska debata publiczna zdominowana jest przez dywagacje kto wyszedł ze studia, kto poszedł na zakupy, czy kto z kim gra w piłkę. No ale jest jak jest.

Trudno. Druga refleksja, bardziej optymistyczna. I to pod adresem Prezesa PiS-u. Choć ta medialna pogoń za gadżetami nie jest absolutnie w jego stylu, potrafił się do niej dostosować. Zrobił te zakupy i odniósł sukces!  Docinki pod  adresem tego „iventu" to zwykłe czepialstwo. To on był bowiem medialnym bohaterem całego zeszłego tygodnia. A więc chce – to potrafi! To dobra wiadomość dla wyborców PiS-u. I zła dla Platformy Obywatelskiej. Szkoda tylko, że tych zakupów nie zrobili politycy, którzy nadają się do tego lepiej od Kaczyńskiego. Bo mają naturalny luz. A którzy politycy mają ten luz? Sami państwo wiecie...

I jeszcze jedna rzecz: To, że pozytywnie piszę o Jarosławie Kaczyńskich, absolutnie nie oznacza, że chce wracać do PiS-u, o co mogliby posądzić mnie „życzliwi" czytelnicy. No chyba, że Prezes podałby się do dymisji. Na to jednak trudno chyba liczyć...

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych