Znam kilku urzędników Kancelarii Prezydenta Komorowskiego. Bardzo mili i sympatyczni ludzie.
Dlatego, jak o wielu sympatycznych swoich znajomych, bardzo się o nich martwię. Dlaczego? Dlatego, że po wczorajszym dniu stanęli przed zadaniem – moim zdaniem – niewykonalnym. Przypomnijmy: W krótkim wpisie do księgi kondolencyjnej w Ambasadzie Japonii w Warszawie, Panu Prezydentowi zdarzyły się dwa błędy ortograficzne. Błędy, które raczej nie przytrafiają się maturzystom. Błędy, z których skutkami moim zdaniem współpracownicy Głowy Państwa będą musieli zmagać się do końca kadencji. I których raczej nie uda się zatrzeć. Krótko mówiąc to zadanie niewykonalne. Niosące wiele bulu i żadnej nadzieji.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/111313-kiks-japonski-wiele-bulu-i-zadnej-nadzieji-bledy-ktorych-raczej-nie-uda-sie-zatrzec
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.