Jak Fotyga coś mówi, to atakuje. Jak Wałęsa, to tylko wyraża swoją opinię. Tak to działa w medialnej maszynce

"Fotyga atakuje Wałęsę"

- taki napis na ekranie telewizora przez kilka minut komentował rozmowę gości programu "Kawa na ławę" w TVN 24. O czym rozmawiali politycy? Może o tym, że Fotyga odgrzebała jakąś pyskówkę między sobą a Wałęsą sprzed kilku lat? A może na przykład przyczepiła się do pozytywnego działania byłego prezydenta, przypisując mu złe intencje?

Otóż nic z tych rzeczy. Prowadzący program Bogdan Rymanowski przywołał najpierw wypowiedź Lecha Wałęsy z "Kropki nad i", w której były prezydent oskarżył o katastrofę smoleńską... Lecha Kaczyńskiego. Następnie Rymanowski przytoczył za portalem pis.org.pl wypowiedź Anny Fotygi, która  - komentując tę wypowiedź Wałęsy - stwierdziła, że mówiąc takie rzeczy, jest jeszcze lepszy (w szkalowaniu Polski)  niż szefowa MAK Tatiana Anodina.

A zatem to Fotyga atakuje. Wałęsa tylko wyraża swoją opinię.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych