Ostatnio zdarzyło mi się więcej jeździć koleją po Polsce. Jadąc zeszłej niedzieli z Warszawy do Szczecina pociągiem TLK miałem wrażenie, jakbym się cofnął jakieś ćwierć wieku. Do czasów "środkowego" i "późnego Jaruzela". Ciało przy ciele, głowa przy głowie, jak nie przymierzając w sławnym pociągu relacji Warszawa Wschodnia - Zakopane o wdzięcznej ksywce "Rzeźnia" AD 1985/87.
Pewnym zaskoczeniem AD 2011 była jednak podróż z dodatkowym pasażerem w przedziale. Stał sobie od Poznania do Szczecina czytając książkę. W przedziale było więc ośmioro siedzących i jeden stojący, plus cała masa waliz. A korytarz zapchany (na zdjęciu).
Ale to przecież nie koniec atrakcji serwowanych nam przez podopiecznych ministra Grabarczyka z PKP. Pierwszego marca wchodzi bowiem w życie... nowy rozkład jazdy. Czyżby kolejny happening na PKP? "Zabierz Polakowi pociąg"?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/110585-rzeznia-w-pkp-mialem-wrazenie-jakbym-sie-cofnal-jakies-cwierc-wieku-do-czasow-srodkowego-i-poznego-jaruzela
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.