Ujazdowski dla wPolityce.pl: Alarm w obronie prywatności uczniów i rodzin. "Nie można uchwalić tej ustawy!"

Rys. Rafał Zawistowski
Rys. Rafał Zawistowski

Prawo osoby ludzkiej  do prywatności jest zasadą cywilizowanych społeczeństw. Władza publiczna nie może gromadzić danych o obywatelach jeśli nie przemawiają za tym niezwykle istotne powody znajdujące oparcie w wartościach konstytucyjnych. W przeciwnym razie mamy do czynienia z nową postacią państwa policyjnego mającego potężny instrument w postaci  współczesnych systemów  informatycznych.

Dlatego też nie można pozwolić na uchwalenie przygotowanej  przez ministerstwo edukacji narodowej  ustawy o systemie informacji oświatowej, która tworzy gigantyczny mechanizm zbierania i gromadzenia indywidualnych danych o przedszkolakach i uczniach. Wśród  gromadzonych informacji mają się znaleźć wrażliwe dane w tym dane o objęciu ucznia pomocą psychologiczną, specjalną opieką wychowawczą, a także dane o  ....diagnozach, opiniach i orzeczeniach  psychologicznych. System pomyślany jest jako totalny, obejmujący wszystkich przedszkolaków i uczniów i ma działać jako przymusowy. W  myśl projektu MEN  gromadzenie danych indywidualnych nie wymaga zgody rodziców.

Alarm w tej sprawie  podniesiony  przez Fundację Rodzice Szkole kierowaną przez Pana Wojciecha Starzyńskiego  powinien  spotkać się z żywym poparciem. Ustawa MEN u  mająca poparcie posłów koalicji rządowej  „przeszła" już w podkomisji powołanej przez  sejmową komisję  edukacji i czeka na rozpatrzenie przez nią. (druk 3628) Jej skutkiem będzie wkroczenie władzy publicznej w sferę prywatności dzieci i rodzin. Gromadzenie w systemie informatycznym danych zawierających opinie psychologiczne to barbarzyńskie horrendum. Oznacza to gromadzenie danych najbardziej wrażliwych w ogromnej ilości przypadków dotyczących życia rodzinnego.

Systemy informatyczne to niezwykle niebezpieczny instrument  kontroli obywateli. Dlatego też zgoda na  gromadzenie danych powinna być udzielana w wyjątkowych warunkach. Konstytucja pozwala na ograniczenie prawa do prywatności i autonomii informacyjnej jedynie wtedy gdy jest to konieczne  dla bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności innych osób. Trybunał Konstytucyjny zajmował  w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. Żaden z tych względów nie uzasadnia gromadzenia indywidualnych danych o uczniach. Milczenie Głównego Inspektora Danych Osobowych jest niezrozumiałe, jego faktyczne poparcie dla ustawy to sprzeniewierzenie się własnej misji wynikającej z ustawy o ochronie danych osobowych.

W tej kwestii nie ma możliwości zawierania kompromisów. Rząd Donalda Tuska powinien wycofać projekt ustawy, jeśli chce nosić miano rządu cywilizowanego. Ma jeszcze na to czas.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych