Nie będzie publicznej informacji o stanie zdrowia prezydenta. A podczas kadencji Lecha Kaczyńskiego PO ustami Palikota się jej domagała

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Nie będzie obowiązku informowania o stanie zdrowia głowy państwa. Posłowie wycofali projekt takiej ustawy z sejmowego obiegu. Autorem tego projektu był były poseł PO Janusz Palikot. Zgłosił go w Komisji Przyjazne Państwo, która wczoraj projekt odrzuciła.

To był konik Palikota. To z Przyjaznym Państwem nie miało nic wspólnego i z ułatwieniami dla zwykłego obywatela. To była fanaberia Palikota. Myślę, że u nas nie ma zapotrzebowania na to w jakim stanie zdrowia jest pan prezydent, czy premier

 - mówi przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej Tomasz Tomczykiewicz.

Co na to Palikot? Obwinia szefa komisji Adama Szejnfelda.

Wycofanie przez Szejnfelda po cichu projektu komisji Przyjazne Państwo o zdrowiu prezydenta, i to w sytuacji choroby obecnej głowy państwa, to przykład pokazujący, że różnica pomiędzy PO i PIS jest mała! Żadna! Tusk i Kaczyński to dwie strony tego samego medalu! Popierając Tuska popiera się Kaczyńskiego!

-  takiego maila wysłał Palikot do redakcji TOK FM.

jm/tok fm

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...