Tydzień według Warzechy. "Co na to Niesiołowski, który wcześniej wyjaśniał, że Balcerowicz nawołuje do ulicznych rozruchów?"

Warzecha: "Chciałbym usłyszeć, jak wicemarszałek entomolog wynajduje powiązania banku Barclays z Jarosławem Kaczyńskim. Bardzo bym chciał". Fot. wPolityce.pl
Warzecha: "Chciałbym usłyszeć, jak wicemarszałek entomolog wynajduje powiązania banku Barclays z Jarosławem Kaczyńskim. Bardzo bym chciał". Fot. wPolityce.pl

Sukces tygodnia

Polacy nie są może zbyt dobrzy w zdobywaniu ważnych stanowisk w europejskich strukturach, ale są za to znakomici we wzajemnym się z nich usuwaniu. Ta sztuka udała się właśnie Prawu i Sprawiedliwości. Politycy tej partii doprowadzili zgodnym wysiłkiem do tego, że stanowisko szefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim stracił Michał Kamiński.

Wprawdzie skutek tego genialnego posunięcia będzie taki, że na miejsce Kamińskiego, bądź co bądź Polaka, przyjdzie Anglik albo Czech, ale nie jest to przecież istotne w obliczu wstrząsającego faktu, iż Michał Kamiński dopuścił się zdrady prezesa Kaczyńskiego i PiS. W takiej właśnie kolejności, bo prezes to PiS, a PiS to Polska i kto szkodzi PiS, ten szkodzi niepodległości Polski, jak stwierdził Jarosław Marek Rymkiewicz. Czyli sama polskość Kamińskiego staje pod znakiem zapytania, więc może to w ogóle żadna strata.

Za tak porażającą zdradę utrata fotela przewodniczącego frakcji to i tak łagodna kara. Kamińskiego należałoby raczej poćwiartować, a jego obcięte członki pozatykać na sztachetach ogrodzenia wokół siedziby PiS przy Nowogrodzkiej. Politykom tej partii chciałbym pogratulować budzącej podziw umiejętności przedkładania interesu państwa ponad interes partyjny.

 

Prognoza tygodnia

Polska jest, jak wiadomo, zieloną wyspą na złowrogim, czerwonym oceanie (tej pociągającej przenośni nigdy politycy PO nie odwołali), zaś rząd Donalda Tuska ofiarnie walczy o zrównoważenie finansów publicznych. Niestety, w kraju niektórzy nieodpowiedzialni pieniacze, tacy jak znany populista Leszek Balcerowicz, rzucają platformianemu gabinetowi kłody pod nogi. Teraz do tych sabotażystów dołączyły wraże siły zza naszej zachodniej granicy. Oto bowiem bank inwestycyjny Barclays Capital stworzył prognozę, w której wieszczy bankructwo naszego państwa.

Chciałbym, aby tę sytuację skomentował Stefan Niesiołowski, który wcześniej wyjaśniał, że Balcerowicz nawołuje do ulicznych rozruchów. Chciałbym usłyszeć, jak wicemarszałek entomolog wynajduje powiązania banku Barclays z Jarosławem Kaczyńskim. Bardzo bym chciał.

 

Wizja tygodnia

Do Mistrzostw Europy pozostało jeszcze 500 dni. Już wiemy, co nam po nich głównie pozostanie. Jak wyjawił premier, nie jesteśmy jakimś zaściankiem, żeby się łasić na nowe drogi czy linie kolejowe. Nie, nam pozostaną – po światowemu – lotniska i boiska.

W Warszawie, pod światłymi rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz, ta filozofia jest szczególnie dokładnie realizowana. Wokół majestatycznego Stadionu Narodowego nie będzie centrów konferencyjnych i hoteli, ale posprejowane budy, tymczasowe parkingi, syf i malaria. Nie będzie oczywiście obwodnic ani drugiej linii metra, ale za to dokładnie w czasie trwania mistrzostw miasto będzie spektakularnie rozkopane w związku z jej budową. Na której obecnie, mimo zamknięcia jednej z najważniejszych ulic w mieście, nic się nie dzieje.

 

Wyjaśnienie tygodnia

W moim rankingu – którego dokładną nazwę pozostawiam Państwa domyślności – Ewa Kopacz zyskuje ostatnio punkty. Kolejne zarobiła, gdy tłumaczyła, że opóźnienie w reakcji polskiego rządu na raport MAK mogło wynikać z tego, że minister Miller akurat konferencji pani Anodiny nie oglądał, bo czymś był zajęty i miał wyłączony telewizor. Jasne – może akurat mył nogi albo smażył naleśniki. Finansów publicznych nie udało się naprawić, bo minister Rostowski był akurat zajęty wiązaniem krawata, a służba zdrowia leży, bo sama pani minister Kopacz akurat nie miała czasu, musiała przetkać zlew w kuchni.

 

(tekst ukazał się w dzienniku "FAKT")

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych