ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o nowej książce Grossa: „Grafomaństwo i skrajne naginanie faktów"

Na swojej stronie internetowej ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski informuje, że otrzymał tekst „Złotych żniw" Jana Tomasza Grossa, który krążył w krakowskich kręgach akademickich i dziennikarskich.

Otrzymałem w tych dniach krążący w krakowskich środowiskach akademickich i dziennikarskich tekst "Złotych żniw" Jana Tomasza Grossa. Jest to wersja przesłana z USA do wydawnictwa "Znak". Przeczytałem ją od deski do deski i to dwukrotnie.  - napisał na swojej stronie internetowej ks. Isakowicz-Zaleski.

Duchowny bardzo ostro krytykuje najnowszą książkę Grossa stwierdzając:

Maja recenzja jest krótka - grafomaństwo i skrajne naginanie faktów. Jednym słowem, obrzydliwość.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski publikuje także fragment wstępu do książki, w której Jan Tomasz Gross stara się wyjaśnić „o co w tym wszystkim chodzi".

Za maszynopisem, który nie zawiera żadnych zastrzeżeń, zacytuje kilka fragmentów:

Fotografię która była impulsem do napisania tej książki opublikowano w Gazecie Wyborczej, 8 stycznia, 2008 roku.  Zrobiła na mnie wówczas ogromne wrażenie i nie rozumiałem dlaczego przeszła wśród czytelników zupełnie bez echa.  Więc kiedy rok później dostałem propozycję z Oxford University Press aby napisać niewielką książkę do planowanej przez wydawnictwo nowej serii – esejów poświęconych w całości jednemu ważnemu zdjęciu z dziedziny, którą zajmuje się autor – pomyślałem o niej od razu.  Pracując nad książką rozmawiałem wiele na jej temat z Ireną Grudzińską Gross, aż zdecydowaliśmy, że Irena spisze swoje przemyślenia i podpiszemy książkę razem jako współautorzy.  Opublikowaliśmy już wspólnie dwa zbiory dokumentów z okresu Drugiej Wojny Światowej, było to więc niejako nawiązanie do współpracy sprzed lat. Taka jest geneza Złotych Żniw.

Zaś co do treści książki pragnąłbym tylko zaznaczyć na wstępie, że Czytelnik zainteresowany problematyką zagłady Żydów nie znajdzie w niej wielu nowych faktów. Główne źródła, na których jest oparta były już drukowane po polsku.  Wykorzystałem też w tekście kilka fragmentów opublikowanych przed paru laty w Strachu. (...)

Zgodnie z obyczajem pragnęlibyśmy również, wraz ze współautorką, podziękować za uwagi, poprawki, pomoc w zbieraniu materiałów, korektę językową i zachętę w trakcie pisania tej książki po polsku i po angielsku, przyjaciołom i kolegom uniwersyteckim: Annie Bikont, Teresie Boguckiej, Gabrielli Etmektsoglou, Romanowi i Halinie Frydmanom, Janowi Grabowskiemu, Robertowi Kuwałkowi, Marcelowi Łozińskiemu, Scottowi Moyers, Jonathanowi Schell, Alinie Skibińskiej, Joannie Szczęsnej, Joannie Tokarskiej-Bakir, Wojciechowi Wołyńskiemu oraz naszym dzieciom, Tomkowi i Madzi Grossom. Techniczna strona nagrania dźwiękowego książki została zrobiona przez Tomka Grossa.

Princeton – Nowy Jork, 1 listopada, 2010.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wskazuje na powiązania wymienionych wyżej osób z Adamem Michnikiem oraz Sewerynem Blumsztajnem i stwierdza, że w tym przypadku, „przynajmniej nie ma wątpliwości, kto za tym stoi".

Dalsze wywody autor rozwija w kolejnych rozdziałach swojej cieniutkiej książeczki. (...) Najbardziej jątrzący jest rodział o Kościele katolickim.  Jest tak nieuczciwie napisany, że chyba go wrzucę cały do Internetu, aby pokazać to, co rodzina Wożniakowskich szykuje polskim katolikom  na tegoroczną Środę Popielcową.

A jeżeli ktoś powinien sypać popiołem to przede wszystkim Jan Tomasz Gross i ci, którzy zbijają na nim kapitał. - napisał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na swojej stronie internetowej.

Źródło: isakowicz.pl
pedro

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...