Kolejny protest w obronie Pospieszalskiego w TVP. "Walczyliśmy o to aby wolna Polska miała pluralistyczne i wolne media"

fot. wPolityce.pl, kam
fot. wPolityce.pl, kam

Wciąż niepewny jest los niezwykle cennego dla debaty publicznej programu "Warto rozmawiać", gdzie ważne dla Polski i Polaków sprawy poruszane są dogłębnie i z troską o dobro wspólne. Jak wynika z deklaracji władz TVP audycja Jana Pospieszalskiego, ostatnio i tak bardzo skrócona oraz nadawana w godzinach nocnych, może od marca zniknąć z anteny. Napływa do naszej redakcji wiele protestów w tej sprawie. Poniżej głos "Stowarzyszenia Godność", które napisało w tej sprawie list do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, związanego z obozem rządzącym, Jana Dworaka:

 

Gdańsk, dnia 29.12.2010

Szanowny Pan

Jan Dworak­­

Przewodniczący KRRiT

Protest

Stowarzyszenie Godność zrzeszające na Wybrzeżu byłych działaczy Solidarności i więźniów politycznych z lat 1980 – 89 stanowczo protestuje przeciwko zdjęciu od marca 2011 r. audycji Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać". Ta audycja mimo, iż była nadawana w późnych godzinach wieczornych miała licznych widzów przez 6 lat. Poruszano w niej ważne sprawy społeczne pomijane w innych programach.

Jako byli działacze „S" i więźniowie polityczni walczyliśmy o to aby wolna Polska miała pluralistyczne i wolne media, które będą mówiły prawdę o istniejącej rzeczywistości niezależnie od opcji politycznej. Taka rolę spełniała m. in. audycja „Warto rozmawiać".

Obecnie okazuje się, że przez ostatnie 5 lat media były "zniewolone przez PiS" i trzeba je "odpolitycznić" i uczynić "obiektywnymi". Ten "obiektywizm'' widzimy w programie Tomasza Lisa i częstych rozmowach z gen W. Jaruzelskim w różnych programach, gdzie   uzasadniał konieczność wprowadzenia stanu wojennego i nie miał wpływu na armię, która strzelała do robotników w grudniu 1970 r. Podobnie często występuje Leszek Miller i inni dawni prominentni działacze PZPR-SLD. W ostatnich miesiącach dostrzegamy eliminowanie z radia i telewizji publicznej dziennikarzy o dużym dorobku publicystycznym.

Widzimy także powroty na ważne stanowiska w TVP ludzi związanych z telewizją z czasów PRL, np. Jacek Snopkiewicz, lub ludzi z czasów prezesury Roberta Kwiatkowskiego. Ta współpraca z ludźmi dawnego systemu jest nadto widoczna. Wielu ludzi z dawnej Solidarności ten sojusz dostrzega i uważa go za niebezpieczny dla wolnych mediów.

Protestujemy przeciwko eliminowaniu z radia i telewizji  - mediów publicznych, ludzi o niezależnych poglądach. Oczekujemy od mediów publicznych niezależności, ale także wolnych od postkomunistycznej propagandy.

Nienawiść, która jest tak widoczna w niektórych audycjach do PiS-u powinna Pana, dawnego opozycjonistę, razić, a Pan jej nie dostrzega. Dzień w którym zdławiona zostanie wolność słowa może być początkiem silnego oporu społecznego. Nie chcielibyśmy aby TVP pod Pana zarządem stała się telewizją z czasów SLD.

St. Fudakowski, sekretarz,  Andrzej Osipów, wiceprezes, Czesław Nowak, Prezes Stowarzyszenia Godność

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych