Cisza przed burzą. "Wszystko wskazuje na to, że budżet unijny raczej nie zostanie rozszerzony"

Państwowa katastrofa komunikacyjna i prawie prywatna katastrofa Cezarego Grabarczyka skutecznie przysłoniły klęskę, która będzie nękać Polskę i nasze finanse.

Wszystko wskazuje na to, że budżet unijny raczej nie zostanie rozszerzony. Wręcz przeciwnie. Budżet będzie cięty. Na finansowe status quo najbardziej liczyła Polska. Niestety, plany najbogatszych państw Unii Europejskiej, przekreślą szanse na finansowanie choćby kolejnych inwestycji infrastrukturalnych.

Ta sama sytuacja spotka również największych beneficjentów funduszy strukturalnych – rolników. Jeśli Francja zrealizuje swoje plany i postulaty, polskie wsie czeka siedem chudych lat. Albo trochę więcej, bo pieniędzy dla rolników będzie na pewno mniej.

Dziwię się, dlaczego rząd nie zainterweniował jeszcze w tej sprawie. Dlaczego nie podniesie larum? I wreszcie, dlaczego nie wykorzysta swojego człowieka – unijnego przewodniczącego komisji budżetowej Janusza Lewandowskiego? Zwłaszcza, że to ostatni moment na interwencję.

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych