Jak informuje "Rzeczpospolita", powołując się na telewizję  Biełsat, najpoważniejszy z kandydatów opozycji na prezydenta Białorusi Uładzimir Niaklajeu został pobity przez białoruską milicję.

Na grupę Niaklajeua, zmierzającą na wiec na Plac Październikowy, na ulicy Niamiha w centrum miasta napadli OMON-owcy.

Według relacji dziennikarza Biełsatu, Niaklajeu został mocno pobity i jest nieprzytomny. Milicjanci kazali położyć się dziennikarzom na ziemi, rzucili granaty hukowe, odebrali kasety z kamer i zniszczyli.

Wcześniej Niaklajeu oddał nieważny głos, przekreślając na liście do głosowania nazwisko Aleksandra Łukaszenki. Oświadczył, że powinny odbyć się nowe wybory, bez urzędującego prezydenta. 

Opozycja - która zarzuca władzom masowe oszustwa wyborcze - wezwała do manifestacji po zamknięciu lokali wyborczych, na tradycyjnym miejscu protestów opozycji - Placu Październikowym.

Na wiec na Placu dotarło już kilkanaście tysięcy osób.

Według uznawanych przez władze ośrodków badania opinii publicznej Aleksander Łukaszenko zdobył 76,42 proc. głosów.

Sil