Rozłamy są OK. A przynajmniej takie mogą być. Pod warunkiem, że mają sens, że przyświeca im jakaś idea, koncepcja myśl. Jeśli jednak wywoływane są tylko przez resentymenty, to prędzej czy później kończą się porażką.
W roku 2001 na polskiej scenie politycznej miały miejsce wielkie rozłamy, które ją przeorały. Donald Tusk opuścił Unię Wolności, aby utworzyć Platformę Obywatelską. Zrobił to nie tylko z chęci odegrania się na Bronisławie Geremku, którego środowisko zmarginalizowało gdańskich „liberałów” wewnątrz UW, ale i dlatego, że postawił na nową strategię polityczną – na liberalny populizm, a więc coś zgoła przeciwnego do inteligenckiego etosu geremkowszczyzny. Trochę cała akcja przypominała wojnę „Chamów” z „Żydami” w łonie PZPR w latach 60. ubiegłego wieku.
Z kolei politycy, którzy opuścili AWS (Marian Piłka, Wiesław Walendziak, Mariusz Kamiński itd.) i potem jako Przymierze Prawicy przystąpili do PiS, również zaproponowali coś nowego. Postawili na formułę silnego państwa narodowego wzmocnioną konserwatywnym pakietem kulturowym, a przede wszystkim uznali, że w ogóle idee są ważne, czego nie rozumieli bezideowi AWS-owscy aparatczycy najczęściej o proweniencji związkowej (złośliwe zwani „śrubokrętami”).
Przypomnijmy wreszcie, że sam PiS powstał na fali rosnącej popularności Lecha Kaczyńskiego i poparcia dla jego programu zaostrzenia prawa karnego. Partia ta stała się alternatywą, ponieważ zaproponowała pewne konkrety, które były odzwierciedleniem oczekiwań społecznych. Przy okazji warto przypomnieć, że PiS odrzuciło z pozycji eurorealistycznych (czy jak kto woli eurosceptycznych) porozumienie w sprawie unijnej integracji, jakie tuż przed wyborami parlamentarnymi roku 2001 zawarły: AWS, SLD, UW i PSL.
Wniosek: PO i PiS trwają do dnia dzisiejszego.
A bezsensowne rozłamy? Chociażby wyjście w roku 2004 grupy Marka Borowskiego z SLD i utworzenie przez nią SdPl – partii, która istnieje dziś tylko formalnie, ale tak naprawdę pozbawiona jest politycznego znaczenia. Owszem, na początku SdPl odniosła sukces wprowadzając swoich posłów do Parlamentu Europejskiego, ale potem już było coraz gorzej. Programowo SdPl to właściwie nowa wersja SLD, tyle że – po aferze Rywina – miała to być wersja uczciwsza, bardziej „cywilizowana” (w odróżnieniu od „buractwa” ludzi Leszka Millera, takich jak Jacek Zdrojewski z jego bon motem: „Walcie się”, będącym odpowiedzią na postulaty reformowania się lewicy).
Kolejny przykład Polska XXI przekształcona w Polskę Plus. Do chwili obecnej nie wiadomo jaka idea przyświecała w tym przypadku rozłamowcom. Wydaje się, że chodziło tylko i wyłącznie o konflikt kilku członków kierownictwa PiS z jego prezesem po wyborach parlamentarnych roku 2007. Konflikt nie o idee, nie o program, lecz o funkcjonowanie partii. Przyznajmy, że takie sprawy mało obchodzą zwykłych wyborców. Dziś Polski Plus nie ma, a jej liderzy – Kazimierz Ujazdowski, Jerzy Polaczek, Jarosław Sellin – znowu są w PiS.
Jedyny – jak się zdaje – przypadek rozłamu z przyczyn ideowych bez odniesienia jakiegokolwiek sukcesu to opuszczenie w roku 2007 przez Marka Jurka PiS. Polityk ten założył konserwatywną formację Prawica Rzeczypospolitej – bezkompromisowo traktującą na tle PiS sprawy ochrony życia i rodziny oraz kwestię suwerenności Polski w ramach Unii Europejskiej. Być może Prawica RP to jak na razie wyjątek potwierdzający regułę (dość jasno temat wyłożył Maciej Walaszczyk).
Czym więc są obecne tendencje rozłamowe wewnątrz PiS? Przypominają one najbardziej przypadek Polski XXI. Trudno zatem wróżyć Joannie Kluzik-Rostkowskiej, Elżbiecie Jakubiak i Janowi Ołdakowskiemu polityczny sukces. Szczególnie, że – jak to się powszechnie przyjęło uważać – ma to być „PiS light”. A więc, nazywając rzecz po imieniu, prawica bez właściwości. Czy warto popierać jakiś projekt z powodu samej nieobecności w nim Jarosława Kaczyńskiego? Jeśli tak, to motywacja taka jest dość małostkowa.
Tak więc można się zżymać na dominację układu PO-PiS, na duopol, ale realnej alternatywy na razie nie widać.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/107428-krotki-przeglad-polskich-rozlamow-rozlamy-sa-ok-pod-warunkiem-ze-maja-sens
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.