Nie odpowiedziałem od razu na polemikę z polemiką autorstwa Bartłomieja Sienkiewicza. Nie musi mnie on przekonywać, że każda strona, wręcz każda partia ma swój motłoch. Jeśli jednak po jednej stronie mamy biednych, czasem sfanatyzowanych ludzi, a po drugiej didżejów, modnych pisarzy i niezdolne do empatii dziennikarki, dysproporcja jest aż nadto oczywista. Nie ma sensu porównywać.
Mnie nie trzeba przekonywać, że fanatyzm i mentalność kibola pleni się po wielu stronach. Ale od każdego wymaga się według jego możliwości. Jeśli od miesięcy głoszę tezę, że w Polsce kwitnie przemysł pogardy (właśnie pogardy, nawet nie nienawiści), to opisuję fenomen nieomal klasowego panoszenia się rozmaitych środowisk, które swoje poczucie "szlachectwa" wyprowadzają często jeszcze z PRL (ton Janiny Paradowskiej jakim ofukuje wszelkich nowych i nieuprawnionych przypomina ton księżnej z XVIII-wiecznej Francji), albo z własnych przewag celebryckich w III RP. Odpowiednika tego zjawiska w obozie IV RP nie znajdziemy.
Bartek zakwestionował moją uwagę o Palikocie jako esesmanie. Od razu zastrzegłem, że to trochę żart (Palikot głosi swoje insynuacje ze śmiertelną wbrew pozorom powagą). I nie chodziło mi tu o samego winiarza z Biłgoraja. Chodziło mi o świat jego wielbicieli, ludzi doznających dreszczy na widok swoistego twardzielstwa tego polityka, ale racjonalizujących sobie to podniecenie wywodami o jego skomplikowanej duchowości.
Przypomina mi to zachwyt części europejskich elit mieszaniną krzepy i kultury ludzi III Rzeszy, choć także i zachwyt innej części tych elit sowieckimi komisarzami w skórzanych kurtkach. To że skórzana kurtka, albo czarny mundur, zostały zastąpione różową marynarką to oczywiście miara groteskowości i mimo wszystko łagodności obecnej epoki. Ale psychologicznie mechanizm jest ten sam.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/107228-czy-palikot-jest-esesmanem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.