Prokuratorzy Biura Lustracyjnego IPN planują złożyć wniosek o uznanie za kłamcę lustracyjnego jednego z samorządowców odznaczonych przez prezydenta Komorowskiego Orderem Odrodzenia Polski.
Jeszcze na początku października pisaliśmy o tym, że prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski Krzysztofa Iwaniuka, który w został zarejestrowany jako TW „Janek". Prokuratorzy IPN zapowiadają złożenie wniosku o uznanie Iwaniuka kłamcą lustracyjnym.
Jak pisaliśmy w tekście „ Skandal z Orderem Odrodzenia Polski w tle. Kogo odznaczył Bronisław Komorowski?":
Jak wynika z rejestrów Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Iwaniuk został zarejestrowany jako Tajny Współpracownik o pseudonimie „Janek". W Biuletynie Informacji Publicznej IPN (www.katalog.bip.ipn.gov.pl) znajduje się następująca informacja na temat Iwaniuka „W dniu 05.04.1984 zarejestrowany pod nr 5325 przez Wydz. II Sekcję III WUSW w Białej Podlaskiej w kategorii zabezpieczenie operacyjne. W dniu 21.05.1984 dokonano zmiany kategorii na kandydata na TW. W dniu 12.06.1984 przerejestrowany na TW ps. "Janek". Pozyskania dokonano, z powodu "zagroż.[enia] ze strony zagr.[anicznych] ośrodków wywiad.[owczych]", do SOS o krypt. "Elektronik". Zdjęty z czynnej ewidencji operacyjnej w dniu 21.01.1990. Materiały zniszczono we własnym zakresie."
Okazuje się, że sprawą poważnie zainteresowali się prokuratorzy Biura Lustracyjnego IPN. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej", jeszcze w październiku skierują oni do sądu wniosek o uznanie Krzysztofoa Iwaniuka za kłamcę lustracyjnego.
Kwerenda w archiwach i zebrane materiały wskazują, że w złożonym przez siebie oświadczeniu lustracyjnym zataił informacje o współpracy z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa - mówi nasz informator. - czytamy w „Rzeczpospolitej".
Prezydenckie Biuro Prasowe tłumaczy, że odznaczenie dla Krzysztofa Iwaniuka zostało przyznane „za wybitne zasługi w działalności na rzecz społeczności lokalnej, za osiągnięcia w pracy samorządowej".
Sam główny zainteresowany zapewnia, że nigdy nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.
Nigdy nie współpracowałem z SB. Widziałem swoje akta, nie ma żadnych dowodów na moją rzekomą współpracę z bezpieką. Skorzystałem z prawa do złożenia wyjaśnień. Jestem przekonany, że IPN je uwzględni i sprawa zostanie zamknięta – zapewnia Krzysztof Iwaniuk i dodaje, że jego wcześniejsze oświadczenia lustracyjne składane przy okazji poprzednich wyborów, nigdy nie były kwestionowane przez Instytut Pamięci Narodowej.
Ponadto Krzysztof Iwaniuk zdecydował się na pozwanie w trybie wyborczym „Tygodnik Podlasia" oraz Wojciecha Sumlińskiego, który w oparciu o informacje IPN napisał, że „wójt Terespola był agentem SB. Iwaniuk zapewniał, że z SB nigdy nie współpracował, a poza tym tłumaczył, że „TW" to nie to samo co „agent". Sąd jednak oddalił pozew wójta Terespola.
Źródło: Rzeczpospolita
pedro
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/106709-skandalu-wokol-odznaczen-orderem-odrodzenia-polski-ciag-dalszy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.