Nasza relacja: premiera książki ""Onegdaj w Krakowie"

W Krakowie wszystkie zdarzenia najbardziej podniosłe i ważne mają równocześnie charakter uroczych imienin u cioci. Tak było i z promocją książki znanego publicysty, a niegdyś wiceszefa Ośrodka Studiów Wschodnich Bartłomieja Sienkiewicza oraz jego żony Bereniki.

Na premierę tomiku "Onegdaj w Krakowie" do malowniczego lochu Camelot ściągnęły w niedzielny wieczór tłumy przyjaciół. Widzieliśmy między innymi Jana Rokitę, Zbigniewa Fijaka, Jarosława Gowina. Nie jest to książka stricte polityczna. Sienkiewicz i jego żona postanowili w równoległych, bardzo urokliwych gawędach uwiecznić - jak sami tłumaczyli na promocji dla swoich własnych dzieci - wspomnienia z lat młodości. Opowiadają o swoich domach rodzinnych i kolejnych szkołach, o kościołach, kinach i kawiarniach, o Uniwersytecie Jagiellońskim i o knajpach gdzie szukało się zwykle nie dowożonego piwa. Wychodzi z tego portrecik "wiecznego miasta", ale na tle epoki - książka kończy się w roku 1990, mamy więc do czynienia z soczystym najprawdziwszym PRL-em zderzonym z arystokratyczno-mieszczańskimi rytuałami. A ponieważ Sienkiewicz był w latach 80. ważną postacią krakowskiej początkowo studenckiej, a potem "dorosłej" opozycji, spotykamy się z nim także na burzliwych manifestacjach i mszach "za ojczyznę". Kto tamte czasy pamięta, odbędzie podróż do przeszłości. Kto tamtych czasów nie zna, dzięki "Onegdaj w Krakowie" poczuje ich smak i zapach.

poz

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych