Pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania Elżbieta Radziszewska (PO) znalazła się pod obstrzałem „Gazety Wyborczej” za obronę instytucji kościelnych, których autonomię próbują naruszyć środowiska gejowskie i lesbijskie. Poseł do Parlamentu Europejskiego Filip Kaczmarek (PO) wystąpił z wnioskiem o wykluczenie z Platformy Obywatelskiej Janusza Palikota, zarzucając mu haniebne wypowiedzi na temat Lecha Kaczyńskiego.
A więc są w partii władzy osoby o poglądach konserwatywnych – cieszą się konserwatyści. A więc są w niej przyzwoici ludzie potrafiący się wznieść ponad partyjny interes i stanąć po tej samej stronie, co atakowana bezpardonowo przez układ opozycja – cieszą się zwolennicy PiS.
Ale może jest inaczej.
Ostatnio było głośno o lewicowym płucu PO – o wybrykach polityka, który przegina coraz bardziej w swoich skandalach i prowokacjach, trzeba więc jakoś całą sytuację zrównoważyć. Czas na prawe płuco, żeby prawicowa część elektoratu Platformy – a takowa przecież realnie istnieje – nie pomyślała, że partia ta zamierza zająć miejsce SLD. Trzeba takich wyborców czymś uspokoić. Minister Radziszewska i europoseł Kaczmarek znakomicie się do tego nadają.
A przede wszystkim na agendę dnia trzeba wrzucać tematy zastępcze. Żeby społeczeństwa za bardzo nie absorbować rosnącym długiem publicznym i bezradnością rządu w tej sprawie, bo a nuż się naprawdę zdenerwuje...
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/105772-postpolityczny-teatr-premiera-tuska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.