Czyżby z Jackiem Karnowskim czekała nas powtórka jak z kompromitującego spektaklu ze Zbigniewem Sobotko? A Platforma Obywatelska przypominała SLD i to tę sprzed 6 lat?
Nad Zbigniewem Sobotko na początku 2004 r. ciążyły zarzuty prokuratorskie za udział w aferze starachowickiej. Nie zrażeni tym łódzcy działacze SLD udzielili mu pełnego poparcia, wybierając go jako swego przedstawiciela do władz centralnych partii. W dalszej owocnej działalności politycznej i czadministracyjnej Zbigniewa Sobotko przeszkodą okazał się wyrok sądowy, skazujący b. wiceministra MSWiA na 3,5 roku więzienia.
Dziś rekomendacji prezydentowowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu udziela Platforma, której był łonkiem od początku jej powstania ( w tej chwili jest zawieszony), nie przejmując się tym, że prokuratura postawiła mu zarzuty korupcji.
I ostatnie pytanie? Jeśli zostanie skazany, czy ułaskawi go prezydent Bronisław Komorowski? Tak jak to zrobił Aleksander Kwaśniewski wobec wieloletniego działacza postkomunistycznej lewicy, Zbigniewa Sobotko.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/105515-powtorka-z-rozrywki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.