Prokuratura: Palikot nie złamał prawa lżąc pamięć o Gosiewskim

Prokuratura Warszawa-Ochota nie dostrzegła znamion czynu zabronionego w skandalicznym wpisie na blogu Janusza Palikota.

Chodzi o zdania "Gosiewski żyje, widziano go na peronie we Włoszczowie, jak zmagał się z Ruskimi, ale dał radę (...) Trzeba ekshumacji wszystkich zwłok, bo być może Rosjanie je porwali i dziś przetrzymują na granicach dawnego imperium. Tak, jesteśmy szaleni. Jesteśmy wariatami - to Nasze Życie". Skandaliczny wpis Palikota sprawił przykrość rodzinie Gosiewskiego. Jak mówiła wdowa po tragicznie zmarłym pośle, synek parlamentarzysty naprawdę uwierzył, że jego tata żyje. Obraźliwy wpis Palikota oburzył też świętokrzyskiego posła PiS, Krzysztofa Lipca. Złożył on doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Ta, po zapoznaniu się z wnioskiem odmówiła wszczęcia postępowania, gdyż... w działaniach Palikota nie dostrzegła znamion czynu zabronionego.

Decyzją prokuratury zaskoczony jest Krzysztof Lipiec:

To zły sygnał, świadczący o tym, że Rzeczpospolita Polska nie jest w stanie dać ochrony tym, którzy świadczyli służbę jako aktywni działacze państwowi. Taką osobą z pewnością był śp. Przemysław Gosiewski, wicepremier polskiego rządu i poseł trzech kadencji. Ochroną tą zaś są otaczani ludzie, którzy przynoszą wstyd Rzeczypospolitej, kompromitując służbę publiczną, tak jak to czyni skandalista Janusz Palikot znany z wielu wielce kontrowersyjnych przedsięwzięć

- czytamy w komunikacie parlamentarzysty.

Więcej na www.gazeta.pl

hp (źródło: gazeta.pl)

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych