Arcybiskup Józef Życiński, metropolita lubelski, nie zawodzi nigdy. Rytm jego kazań jest tak sprzężony z aktualną linią salonu, że wierni nie muszą kupować „Wyborczej”, by wiedzieć, kogo należy atakować, kogo wykpiwać i przed kim przestrzegać (możliwe, że "Wyborcza" traci z tego tytułu spore wpływy). Tym razem, jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, odprawiając mszę świętą w 30 rocznicę podpisania porozumień sierpniowych arcybiskup zajął się związkami zawodowymi, czyli „Solidarnością”. No bo taki etap

I mówił m. in. tak: „partyjny związek zawodowy to patologia”;  wspomniał o "języku gwizdów" podkreślając, że w podobnej postawie nigdy nie występował kapłan "Solidarności" ks. Jerzy Popiełuszko. Podkreślał, że „papieski składnik rocznic solidarnościowych nie może być zepchnięty na margines, jeśli nie chcemy zniekształcić genezy polskiej Solidarności”, i wzywał: „Nie wolno nam traktować bliźniego z nienawiścią. Nie wolno sprowadzać ideału Solidarności do rozgrywek personalnych”, itd.

O skoordynowanej nagonce na „Solidarność” – jedną z ostatnich sił społecznych poza kontrolą rządu – metropolita lubelski nie wspomniał. Pewnie nie zauważył. Podobnie jak agresywnego ataku na Jarosława Kaczyńskiego w czasie zjazdu "S".

Przy okazji publikacji „GW” naszą uwagę zwróciła internetowa lista publikacji związanych z arcybiskupem Życińskim (widoczna na zdjęciu). Oto tytuły owych relacji z wypowiedzi arcybiskupa:

„Abp Życiński: Wielki jest Chrystus, a nie J. Kaczyński  (22-08-10, 16:20) ”

„Abp Życiński: Nie dajmy się skłócić (11-07-10, 18:17) ”

„Abp Życiński: Przerażająca wizja katolickiego kraju  (04-07-10, 11:46) ”

„Abp Życiński: Ksiądz Jerzy, symbol naszego pojednania  (03-06-10, 17:54)v

„Abp Życiński: Politycy w kościele - bałwochwalstwo (30-05-10, 14:53) ”

„Abp Życiński: Jest w Polsce prawica antychrześcijańska (16-05-10, 14:48)”

„Abp Życiński: Kościół to nie teren dla propagandy  (09-05-10, 16:20)”

Można odnieść wrażenie, że polska prawica i Jarosław Kaczyński osobiście to byty występujące w Bibli. Co oczywiście nie jest upolitycznianiem Kościoła, bo - to jasne jak słońce - Kościół może upolityczniać wyłącznie prawica. Lewica co najwyżej działa w imię moralnego imperatywu.

Dziwne miasto ten Lublin. Palikot, abp Życiński i jednocześnie miejsce, gdzie Jarosław Kaczyński zdobywa ponad 50 proc. głosów w ostatnich wyborach, czyli osiąga najlepszy wynik w całym kraju (biorąc pod uwagę duże miasta). A może właśnie dlatego?

Pat