Koniec zimnej wojny o TVP. Początek gorącej. Dzień w polityce według Michała Kolanko

Nie ma żadnych wątpliwości – piątek był dniem w którym uwagę wszystkich obserwatorów zdominowały wydarzenia wokół TVP.

We czwartek „Rzeczpospolita” napisała że piątkowe posiedzenie rady nadzorczej TVP może okazać się przełomowe jeśli chodzi o dalsze losy jej władz. I tak się też stało – dziś, po dniu pełnym spekulacji, oskarżeń i ekspertyz prawnych sytuacja odrobinę się wyjaśniła. Poszczególne elementy układanki zaczynają się odsłaniać. Dziś rada nadzorcza zawiesiła prezesa Romualda Orła oraz członka zarządu Przemysława Tejkowskiego. Ten pierwszy twierdzi, że posiedzenie rady było nielegalne i zapowiada, że we wtorek i tak pojawi się w pracy. Ze względu na układ sił w nowej KRRiT SLD może utrzymać istniejący stan posiadania bardzo długo.

Ale zmagania o TVP nie były jedynym  tematem politycznym dnia. I nie jedynym kontratakiem. Joachim Brudziński ostro zaatakował  Marka Migalskiego. Porównał go do … Radosława Majdana "Doktor Migalski, którego bardzo ceniłem jako komentatora politycznego zaczyna przypominać właśnie takiego Radka Majdana". Kontekst przywoływany przez Brudzińskiego : „Bardzo boleśnie odczuła to PO, kiedy na listy ściągnęła celebrytów, śpiewaków operowych, Radosława Majdana.” Tymczasem Elżbieta Jakubiak dokonała manewru zwanego „przenoszeniem walki na teren przeciwnika” twierdząc w TVN24 że to PO wisi na włosku i grozi tej parti rozpad – ze względu na Palikota i podział na laicko-liberalną i konserwatywno-liberalną.  

A Komorowski dostał dziś prezent na początek urzędowania – sondaż CBOS zaufania społecznego. W badaniu opublikowanym dziś cieszy się  poparciem 63% Polaków. Co bardzo ciekawe – na drugim miejscu jest Grzegorz Napieralski, a na trzecim Donald Tusk.

W piątek potwierdziły się także wcześniejsze doniesienia naszej zaprzyjaźnionej osy o możliwych zmianach w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Jak się dziś można było dowiedzieć, DGP w poniedziałek zmienia layout i winietę. Ma być więcej treści gospodarczo-prawnych- kosztem  oczywiście stron „białych”.

Ale i tak największe zdziwienie w sieci wywołał dziś tekst Moniki Olejnik o Jarosławie Kaczyńskim i PiS pod wiele mówiącym tytułem „Prezesie, zostań” i to zarówno w dyskusji na blogach jak i na twitterze. „Wzruszyłem się. Olejnik wylewa łzy, by zły Kaczor został w polityce” pisze @GW_1990. „Monika Olejnik pozazdrościła prof.Staniszkis” pyta @ANNObserver.

Nad tym tekstem i nad wieloma innymi sprawami będziemy się zastanawiać w ostatni weekend wakacji.

To był piątek 27 sierpnia 2010.

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych