W wywiadzie dla „Super Expressu” Elżbieta Jakubiak wyjaśnia dlaczego poparła Marka Migalskiego, tłumaczy jak wazne jest wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej i zapewnia, że Jarosław Kaczyński jest miłym człowiekiem.
Pytana o motywy, jakimi się kierowała udzielając poparcia Markowi Migalskiemu po opublikowaniu jego listu otwartego do Jarosława Kaczyńskiego, Elżbieta Jakubiak tłumaczy, że wspierała i Migalskiego i Kaczyńskiego.
Gdy Marek jeszcze nie był związany z PiS, bardzo ceniliśmy sobie jego fachowe opinie jako politologa. Nie możemy więc teraz wyśmiewać czy lekceważyć tego, co mówi. Czasem z dystansu można zobaczyć więcej niż tu na miejscu. Z kolei Jarosław Kaczyński jest liderem partii, która wygrała wybory i była partią rządzącą. I jego racje też trzeba rozważyć. A między stanowiskiem ich obu jest w partii miejsce na dyskusję. Politycy PiS nie mówią tylko głosem Jarosława Kaczyńskiego. On jest człowiekiem, który słucha różnych stron w partii. - tłumaczy Elżbieta Jakubiak w rozmowie z „Super Expressem”.
Pytana, o cenę jaką zapłacili politycy zaangażowani w kampanię Jarosława Kaczyńskiego i medialne doniesienia o odsunięciu tych osób z najbliższego kręgu prezesa PiS, Elżbieta Jakubiak zapewnia, że nikt nie został odsunięty, a chwilowa absencja w życiu politycznym spowodowana jest jedynie zasłużonym i długo wyczekiwanym urlopem.
Nikt nam głosu nie zabiera, możemy dalej zajmować się tym, czym chcemy. Po prostu dostaliśmy należący się nam dwutygodniowy urlop. Wraz z Pawłem i Joanną od kwietnia przez kilka miesięcy bardzo ciężko pracowaliśmy. Od rana do nocy, zaniedbując nasze rodziny. Ale życie polityka też ma pewne granice, które wyznacza jego prywatność. Proszę zrozumieć, że każdy z nas ma kilkoro dzieci... I choć kampania prezydencka nie zakończyła się sukcesem, wpłynęła bardzo dobrze na naszą partię. Jarosław Kaczyński uzyskał znakomity wynik, a PiS - zdolność bycia prawdziwą opozycją. - zapewnia Elżbieta Jakubiak.
Odnosząc się do katastrofy smoleńskiej, Elżbieta Jakubiak oświadczyła, że rolą opozycji jest krytyka rządu, a mówienie o katastrofie jest właśnie elementem tej krytyki.
W normalnym kraju europejskim taka katastrofa zmiotłaby ze sceny cały rząd, bo podstawowym obowiązkiem rządzących jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. Tu nie został ochroniony Pierwszy Obywatel. Stanowisko rządu w sprawie katastrofy pokazało, że nie mamy państwa, że trzyma się ono na agrafkach. - zauważa w rozmowie z „Super Expressem” Elżbieta Jakubiak.
Jakubiak zapewniała także, że zgodnie z jej wiedzą raczej nikt nie ma zamiaru rozbijać Prawa i Sprawiedliwości i podkreślała, że Jarosław Kaczyński jest miłym człowiekiem, który tak samo traktuje wszystkich członków swojej partii, choć czasem „inaczej rozkłada akcenty”.
Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Super Expressu” oraz na www.se.pl.
pedro
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/105140-e-jakubiak-nie-mamy-panstwa-trzyma-sie-ono-na-agrafkach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.