Jak udało się ustalić portalowi wPolityce.pl Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozważa, by zaproponować objęcie palcówki dyplomatycznej w Kijowie byłemu premierowi, Leszkowi Millerowi. Miałby być to kolejny ukłon Platformy Obywatelskiej w stronę lewicy.
Bo jak do tej pory mimo tego, że były premier w styczniu tego roku powrócił na łono SLD, to de facto nie został przez Sojusz zagospodarowany. Ma jedynie przez najbliższe lata zajmować się tworzeniem Instytutu Europejskiego. Bo szef Sojuszu Grzegorz Napieralski obiecał mu, że wystawi go w wyborach ale dopiero do Parlamentu Europejskiego, a one odbędą się za trzy lata. Co przejęcie tak znanego nazwiska lewicy oznaczałoby dla szefa Sojuszu? Na pewno byłby to bolesny cios, szczególnie, że lider Sojuszu ma zamiar budować wyrazistą światopoglądowo lewicę w oparciu o jej ikony.
Leszek Miller w rozmowie z portalem wPolityce.pl mówi, że nie słyszał o żadnej propozycji objęcia placówki ze strony MSZ. –Myślę, że te informacje powstają na skutek spekulacji medialnych, które rodzą się po przechwyceniu kolejnych ludzi lewicy przez Platformę Obywatelską – mówi Miller. Ale po chwili dodaje, że propozycja objęcia placówki w Kijowie jest interesująca. – To byłaby poważna sprawa – kończy. Nie chce jednak zdradzić czy by z niej skorzystał.
Joanna Miziołek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/104921-jest-nowy-pomysl-msz-leszek-miller-obejmie-placowke-dyplomatyczna-w-kijowie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.