Na kontrowersyjną reklamę piwa LECH żywo zareagowali europosłowie Marek Migalski i Ryszard Czarnecki wzywając do bojkotu wyrobów Kompanii Piwowarskiej. Po raz kolejny okazuje się, że protest konsumencki ma spory wpływ nawet na potężne koncerny.

„Umieszczenie przez znany browar reklamy piwa „Lech” tuż przy Wawelu - w formie wielkiego baneru z napisem „Zimny Lech” - jest więcej niż nieprzyzwoite. Jest skandalem. Jest w najwyższym stopniu bulwersujące. Przekroczono wszelkie granice „dźwięku” w wymiarze etycznym i estetycznym. To świństwo. Marketing w biznesie jest bardzo ważny, tak samo zresztą, jak w polityce.” - napisał na blogu Ryszard Czarnecki.

Z kolei Marek Migalski wezwał na swoim blogu do konsumenckiego bojkotu piwa „LECH” i apelował o nadsyłanie protestów na adres siedziby Kompanii Piwowarskiej.

Na wieść o bojkocie konsumenckim niemal natychmiast zareagowali przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej.

„Pragnę przeprosić Panów Posłów Ryszarda Czarneckiego oraz Marka Migalskiego a także Tych wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni niefortunną lokalizacją reklamy naszego piwa LECH Premium. Ponieważ kontrakt na wynajem tej lokalizacji wygasł z końcem lipca, dziś rozpocznie się demontaż tej reklamy.” - napisał w oficjalnym oświadczeniu Paweł Kwiatkowski,  rzecznik prasowy i dyrektor ds. Korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej.

„Korzystając z okazji pragnę oświadczyć, że kampania „Spragniony wrażeń. Zimny Lech” jest reklamą dotyczącą wyłącznie jednego z walorów piwa LECH Premium, jakim jest orzeźwienie. Hasło zawierające frazę „Zimny LECH” pojawiło się na polskim rynku już w lutym 2009 roku. Tegoroczna kampania to efekt konsekwentnego wspierania jednego z atrybutów piwa LECH jakim jest orzeźwienie i nie ma to żadnego związku z niedawnymi tragicznymi wydarzeniami, które wstrząsnęły naszym krajem. Koncepcja realizowanej obecnie kampanii reklamowej powstała w grudniu 2009 r.” - czytamy w dalszej części oświadczenia.

Jednocześnie Paweł Kwiatkowski zapewnia, że Kompania Piwowarska nie próbowała wykorzystywać patriotycznych uczuć Polaków związanych z tragedią smoleńską.

„Szczerze zapewniam, że naszą intencją nigdy nie było i nie jest obrażanie czyichkolwiek uczuć patriotycznych, przekonań politycznych, religijnych, światopoglądowych czy też naruszanie czci kogokolwiek. Wszystkie osoby, które mogły poczuć się dotknięte naszymi działaniami pragnę szczerze przeprosić. Wszelkie skojarzenia hasła „Spragniony wrażeń. Zimny LECH” z osobą zmarłego Lecha Kaczyńskiego uznaję za wysoce niesmaczne, nieuzasadnione i niestosowne. Uważam, że nie powinniśmy ulegać głosom tych, którzy w niestosowny sposób próbują narzucić inną interpretację hasła „Spragniony wrażeń. Zimny LECH” niż ta, która ma się kojarzyć wyłącznie z dobrze schłodzonym, orzeźwiającym piwem wysokiej jakości.” - czytamy w oświadczeniu Kompanii Piwowarskiej.

pedro