Zmierzch Pawlaka? Piechociński: może odejść wcześniej. Miller: tym razem PSL jest serio zagrożone

fot. PAP
fot. PAP

Przesielenie w Polskim Stronnictwie Ludowym coraz wyraźniejsze. Gość Salonu Politycznego Trójki Leszek Miller, twierdzi, ze ludowcom widmo nie wejścia do kolejnego parlamentu zagląda poważnie w oczy: - Tym razem na serio. Formuła partii klasowej się wyczerpuje - ocenia były premier, polityk SLD.

Oczywiście, takie prognozy słychać od wielu lat, a ludowcy mają sie dobrze, współrządzą. Ale tym razem faktycznie coś jest na rzeczy. Koalicja z Platformą Obywatelską, słusznie  chwalona za spokój wewnętrzny, jednocześnie odbiera PSL dynamizm i możliwość odróżniania się do wielkiego partnera. Wynik Waldemara Pawlaka w wyborach prezydenckich był dramatycznie słaby. A on sam wydaje się nieco zmęczony. - Jak sie człowiek przyzwyczai, że wyboru nie ma, zamiast wyjechać pięć razy w teren, wyjeżdża dwa. Zamiast napisać dziesięć listów do ludzi, pisze jeden. Zamiast wysyłać życzenia do 700 tysięcy strażaków, wysyła do 30 tysięcy -  recenzuje i narzeka w rozmowie z "Polską the Times" Janusz Piechociński, polityk PSL, który rzucił wyzwanie Pawlakowi.

I jak dodaje, obecny prezes PSL powinien poddać się ocenie działaczy wcześniej niż za dwa lata, jak wynikałoby to z normalnego partyjnego kalendarza wyborczego.

Co z tego wyniknie? Czy ludowcy mają miejsce na scenie? Jedno jest pewne:  w polityce nikt nie jest wieczny. Bez walki, nie ma wyników. A że ludowcy walczyć przestali, że od kilkunastu miesięcy tylko konsumują władzę i żyrują decyzje koalicjanta, to fakt.

mak

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych