Okazuje się, że stacja TVN24 źle uczy swoich dziennikarzy i reporterów. Na szczęście na naukę nigdy nie jest za późno, a jeśli ma się takiego nauczyciela, jak Mirosław Sekuła, drzwi do dziennikarskiej kariery stoją otworem.
Podczas wywiadu z Mirosławem Sekułą, polityk PO postanowił osobiście nauczyć dziennikarskiego rzemiosła reporterkę TVN24, która jego zdaniem zadała „nienormalne pytanie”.
Podczas rozmowy Sekuła tłumaczył, że jest odporny na wszelkiego rodzaju naciski. Wówczas reporterka spytała, o odporność na poprawki do raportu.
„Czy będzie pan odporny również na poprawki, które do pańskiego raportu będą chcieli złożyć członkowie komisji?” - zapytała reporterka.
„Pani redaktor, proszę zadawać normalne pytania” - skrytykował reporterkę Mirosław Sekuła.
„A to nie są normalne pytania?” - próbowała bronić się reporterka TVN24.
„To są sugerujące pytania, bo pani sugeruje, jak gdybym był przeciwny jakimkolwiek poprawkom. Tak nie jest. Proszę zadać normalnie pytanie, tak jak się zadaje na posiedzeniu komisji” - skarcił reporterkę Sekuła.
„Nie jesteśmy na posiedzeniu komisji” - nie dawała za wygraną reporterka - „A ja po prostu pytam o to, czy będzie pan otwarty na wnioski opozycji?” - kontynuowała.
„Na ostatniej komisji pokornie prosiłem wszystkich członków komisji, żeby raczyli przeczytać raport i zgłosić ewentualne uwagi. Na wszelkie poprawki będę otwarty.” - odparł wreszcie Mirosław Sekuła.
Mając takiego nauczyciela dziennikarskiego rzemiosła jak Mirosław Sekuła, po opanowaniu sztuki zadawania „normalnych pytań jak na komisji” - kariera murowana.
Więcej na ten temat na www.tvn24.pl
pedro
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/104402-sekula-uczy-reporterke-dziennikarskiego-rzemiosla