Kubeł zimnej wody. Kończy się duopol PO-PiS

Analizując wyniki pierwszej tury, trzeba pamiętać o trzech faktach. Platforma od dwu lat sprawuje władzę w warunkach światowego kryzysu gospodarczego. Fala współczucia radykalnie zmniejszyła elektorat negatywny Jarosława Kaczyńskiego. Tuż przed wyborami przez Polskę przetoczyła się największa powódź, jaką pamięta obecne pokolenie. Jak na te wydarzenia przeszło 40 procent głosów oddanych na Bronisława Komorowskiego to wynik więcej niż niezły. Jeśli część zwolenników i działaczy PO czuje się zawiedziona, to dowód na to, że daliśmy się zwieść sondażom i oderwaliśmy się od rzeczywistości. Kubeł zimnej wody bywa w takich sytuacjach znakomitym lekarstwem.

Czy można było osiągnąć wynik lepszy? Jestem przekonany, że popełniliśmy dwa błędy. Pierwszy i podstawowy wziął się z tego, że to PiS głębiej niż my, politycy PO, przemyślał doświadczenie 10 kwietnia. Moralny wstrząs wywołany tragedią smoleńską sprawił, że Polacy zaczęli inaczej patrzeć na polityków. Okazało się, że tych tak wyszydzanych w mediach czy pogardliwie traktowanych w prywatnych rozmowach polityków można opłakiwać. Widzieć w nich autorytety. Odczuwać stratę jak po odejściu kogoś bliskiego.

Ale w ślad za tym Polacy zmienili też swoje wobec polityków oczekiwania. Miliony obywateli nagle dostrzegły jałowość pijarowskich sztuczek, fasadowość najbardziej nagłaśnianych sporów, bezsens agresywnych połajanek. Zaczęły oczekiwać od polityków powagi, szacunku dla oponentów, dążenia do porozumienia. Tę przemianę nastrojów społecznych bezbłędnie wychwycili sztabowcy Jarosława Kaczyńskiego i sam kandydat. Platforma miała z tym większe kłopoty. Część ludzi naszego obozu – na czele z komitetem honorowym Bronisława Komorowskiego – ze strachu lub arogancji nie potrafiła ustrzec się tonu wyższościowo-agresywnego. Agresji nie brakowało również po stronie naszych oponentów, tam jednak role były precyzyjnie rozpisane, a a najbrutalniejsze ciosy padały gdzieś z obrzeży.

Ale lekcja Smoleńska ma o wiele głębsze znaczenie. Katastrofa, w której zginęła duża część elit politycznych, przywróciła znaczenie takim pojęciom jak ojczyzna, naród, patriotyzm, poświęcenie, służba… Błędem PO było pozostawienie PiS-owi monopolu na te pojęcia. Tak jak błędem było ustawianie się bokiem do wielkiego narodowego mitu, który zaczyna rodzić się wokół tragedii smoleńskiej. To dobry mit. Rolą polityków jest służyć dobrym mitom. A służyć to – w przypadku polityków – stanąć na czele. I takie powinno być zadanie nas, polityków Platformy.

Naszym błędem były też ukłony pod adresem elektoratu lewicy. Paradoksalnie, to my zapracowaliśmy na dobry wynik Grzegorza Napieralskiego. Jego notowania znajdowały się w zupełnym dołku, gdy wybuchła sprawa marka Belki,. To dzięki niej zafundowaliśmy Napieralskiemu 2-tygodniowy spektakl medialny pod tytułem: Czy SLD poprze Belkę? Gdy nałożyło się na to jeszcze poparcie marszałka Komorowskiego przez Włodzimierza Cimoszewicza – elektorat lewicy poczuł się potraktowany instrumentalnie i masowo zagłosował na kandydata SLD. Niejeden już naciął się na wierze, że lud wszystko kupi…

Dalsze ukłony pod adresem elektoratu lewicy, a już zwłaszcza paktowanie z Napieralskim byłoby ślepą uliczką. Rzecz jasna, każdy głos należy szanować, ale najważniejsze jest utrzymanie pełnej mobilizacji własnego twardego elektoratu i dotarcie do tych, którzy w I turze nie głosowali, a którzy nie chcą powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy.

Niezależnie od końcowego wyniku kończy się okres duopolu Platformy i PiS. W polskiej polityce z powrotem nie ma już żadnych pewników. Osobiście widzę w tym szansę na odważniejsze rządzenie.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych