Manifestowali w obronie Ukrainy

Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Kilkaset osób przeszło w niedzielę ulicami Krakowa z Rynku Głównego pod konsulat Federacji Rosyjskiej, by zamanifestować solidarność z Ukrainą. Uczestnicy manifestacji nieśli flagi Ukrainy i transparenty z hasłami: „Ręce precz od Ukrainy”, „Wolność dla Ukrainy”.

Przed wyruszeniem zebrani pod pomnikiem Adama Mickiewicza odśpiewali ukraiński hymn. Wielu uczestników, głównie obywateli Ukrainy, trzymało w tym momencie dłoń na sercu.

Organizatorzy manifestacji zaapelowali do uczestników, aby wspierali Ukrainę, uczestnicząc w manifestacjach, ale także wykonując „małe obywatelskie kroki”.

Pytajmy posłów, co zrobili i co zrobią dla Ukrainy, wspierajmy drobne inicjatywy, takie jak ułatwienia w wizach, w kontaktach obywatelskich, w transporcie, przelewach bankowych. To małe sprawy, ale jeżeli będziemy o nie walczyć, będzie łatwiej i prościej -

apelowali.

Manifestacje organizuje już od listopada nieformalna grupa inicjatywna, która chce pokazać swoje wsparcie dla Ukrainy. Składa się ona z Ukraińców, którzy studiują i pracują w Polsce, i Polaków, którzy chcą wesprzeć Ukrainę i sądzą, że pokój na Ukrainie i na całym świecie oraz prawdziwe pojednanie między narodami polskim i ukraińskim jest bardzo ważne także dla Polski -

powiedział jeden z uczestników manifestacji Maciej Piotrowski.

Uczestnicy manifestacji zbierali się poprzez internet na portalu społecznościowym.

Chcemy wyrazić naszą solidarność ze społeczeństwem Ukrainy i wesprzeć jego dążenia do demokratycznych przemian. Jednocześnie stanowczo potępiamy brutalną ingerencję Rosji, do której doszło na terytorium Ukrainy -

pisali w internecie.

Wyrażali tam także uznanie i „podziw dla dojrzałej postawy społeczeństwa ukraińskiego”, które protestowało m.in. na Majdanie, a obecnie zachowuje „nieustępliwy spokój w obliczu agresywnych i prowokacyjnych działań Kremla”.

Wzywamy Unię Europejską do sprzeciwiania się agresywnej polityce Władimira Putina nie tylko w słowach. Przy pomocy realnych, a nie symbolicznych sankcji -

napisali.

zz/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych