„Nagle zobaczył, że ma maczetę”. Olsztyńska poseł PiS ujawnia kulisy„Nagle zobaczył, że ma maczetę”. Olsztyńska poseł PiS ujawnia kulisy
Szokujące sceny w jeden ze szkół w Olsztynie. Jeden z uczniów chodził po terenie placówki z maczetą. O szczegółach zajścia opowiadała na antenie wPolsce24 Iwona Arent, poseł PiS, z którą skontaktował się świadek zdarzenia. "Jeden z chłopców nagle zobaczył maczetę..." - mówiła polityk.
W sobotę rano informowaliśmy o dramatycznych scenach w jednej z olsztyńskich szkół. 17-latek miał chodzić z maczetą po terenie placówki. Według informacji policji miał użyć jej w tzw. solówce. Nastolatek w momencie zatrzymania był nietrzeźwy.
Kolejny nożownik? Sceny grozy w Olsztynie! Mamy informacje od policji
Iwona Arent rozmawiała ze świadkiem. "Nagle zobaczył, że ma maczetę..."
Szczegóły zdarzenia opowiedziała na antenie wPolsce24 Iwona Arent, posłanka PiS, która mieszka w okolicy szkoły. Jej sąsiad, ojciec jednej z uczennic, podzielił się szokującą relacją.
Z tego co mi opowiedziała córka [sąsiada], która tam była w tej szkole, oni mieli taki próbny alarm. Przyjechała już wcześniej straż pożarna (...) Wszyscy zeszli na na dół, żeby zrobić te ćwiczenia. W czasie, jak zeszli na dół i w czasie tych ćwiczeń było jakieś nieporozumienie między dwoma chłopakami, kłótnia jakaś. I w pewnym momencie chyba jeden z chłopców zobaczył, że drugi ma maczetę i mu ją po prostu wyciągnął i odrzucił
- mówiła Arent na antenie wPolsce24.
Dzięki obecności straży pożarnej, która od razu zareagowała na zdarzenie, udało się szybko obezwładnić agresora. Chwilę później na miejscu zjawiła się policja.
Apel posłanki: "Do szkół muszą wrócić psycholodzy"
Iwona Arent podkreśla, że te sytuacje, które miały miejsce w ostatnim czasie w polskich szkołach, mogą
To są bardzo niebezpieczne sytuacje Ja się obawiam tego, że im więcej będzie codziennie takich sytuacji, to coraz więcej będzie odważnych nastolatków, którzy mówią: "Jak inni chodzą z nożami, to ja też mogę" i wychodzą z nożami
- mówiła posłanka PiS.
Zaapelowała także do rodziców, aby zaczęli sprawdzać plecaki swoich dzieci, czy nie ma tam jakiś niebezpiecznych przedmiotów. Jednocześnie także zaapelowała o to, aby rząd zadbał o zdrowie psychiczne najmłodszych.
Jeżeli my przeznaczamy pieniądze (...) na dofinansowanie różnych programów, które nie są w pierwszej kolejności potrzebne, to ja proponuję - weźmy z tamtych pieniędzy i dofinansujmy psychologów w szkole. Bo tym dzieciom po prostu trzeba pomóc. Trzeba psychologów, muszą wrócić psychologowie do szkół
- przekonuje Iwona Arent.
Relację Iwony Arent można obejrzeć w WIDEO nad tekstem!
kh/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
