Wielowieyska brnie w kłamstwa. Dostała mocną ripostę! Wielowieyska brnie w kłamstwa. Dostała mocną ripostę!

FacebookTwitter

Dominika Wielowieyska, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, brnie w swoją narrację, w którą uwierzą chyba tylko najbardziej zapiekli „silni razem”. Sama przy okazji również powiela kłamstwa, co nie przeszkadza im domagać się od innych – w tym dziennikarzy wPolsce24 – aby sprostowali „nieprawdziwe informacje” oraz pouczać kolegów po fachu, takich jak Robert Mazurek czy Agnieszka Romaszewska.

Choć sama potrafi powielać ordynarne kłamstwa i manipulacje – a w sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego zdarzyło jej się to co najmniej dwukrotnie w ciągu jednego tylko miesiąca – Dominika Wielowieyska z „Gazety Wyborczej” lubi kreować się na wzór przyzwoitości, uczciwości i rzetelności.

Wielowieyska poucza

Dziś Wielowieyska poucza komentatorów, którzy „nie zrozumieli” wydarzeń z nocy 30 na 31 października i choć dalej powiela nieprawdziwe informacje – domaga się od innych „sprostowania” – wymienia tu z nazwisk konkretnych dziennikarzy i polityków.

Niektórzy komentatorzy nie zrozumieli, co tak naprawdę stało się w nocy w Trybunale Konstytucyjnym i co chodziło w tej rozgrywce, więc mnie zaczepiają na X. Z dobrą wolą spróbuję Wam to wytłumaczyć. I przy okazji sprostować nieprawdziwe informacje. Dedykuję ten wpis Robertowi Mazurkowi, Pawłowi Szrotowi, Krzysztofowi Stanowskiemu i Agnieszce Romaszewskiej

- napisała na platformie X dziennikarka „Wyborczej”.

Przede wszystkim nikt nie blokował lądowania prezydenckiego samolotu w Warszawie. Rozumiem, że wiadome osoby z Polsatu i wPolsce24 sprostują tę dezinformację. Sędziowie Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Berek i Krystian Markiewicz wiedzieli, że prezydent w nocy chce wejść do Trybunału. Doszli do wniosku, że sprzeciwianie się temu nie ma sensu, ale chcieli wykorzystać tę sytuację do tego, aby prezydent musiał uznać, że to oni przyjmują go w tym gmachu. Innymi słowy, że oni są legalnymi gospodarzami w TK. I o to chodziło w tej rozgrywce. Chcieli go przywitać, i stanęli w drzwiach, ponieważ to by dawało obraz, w którym głowa państwa uznaje obecną rolę. Nie, nie chcieli witać do chlebem i solą, chcieli mieć pewną przewagę wizerunkową. Prezydent tego nie chciał, nie uznawał ich jako gospodarzy gmachu. I wszedł na nich rozpędem, nie chcąc się z nimi przywitać. Przedtem krzyczał „Prezydent idzie!”, co w samo w sobie jest dość kuriozalne

- najbardziej kuriozalne jest to, że pouczając innych, sama powiela nieprawdziwą informację. „Prezydent idzie!” krzyczał najprawdopodobniej ktoś z ochrony lub z grupy protestujących. Nie ma nagrania potwierdzającego, aby takie słowa wypowiadał sam prezydent.

Następnie wpadł na sędziów stojących w drzwiach, bo chciał wejść, ignorując ich, więc doszło do przepychanki. A mógł po prostu powiedzieć przykładowo: " Nie uznaję państwa, proszę mnie przepuścić" Jednak puściły mu nerwy albo wzięły górę pewne przyzwyczajenia. Robercie, wbrew temu co mówiłeś w rozmowie z min. Boguckim, sędzia Korwin-Piotrowska nie powiedziała do prezydenta „Pan tu nie wejdzie”, powiedziała „Nie będzie się pan przepychał”. To istotna różnica. I jeszcze raz: nie, sędziowie chcieli to rozegrać po swojemu, prezydent po swojemu, ale to on był nacierającym. Przekonanie, że drobna kobieta ma zamiar rzucić się na prezydenta-boksera z pięściami, jest absurdalne

- przekonywała.

Charakterystyczne jest to, że min. Bogucki, pytany, czy ludzie prezydenta ujawnią całość filmów, które wówczas nagrywali, nie chciał odpowiedzieć. A teraz każdy sam może ocenić, kto i co zrobił, i czy słusznie zrobił. Na koniec uważam za skandaliczne nawoływanie niektórych komentatorów do wykręcania rąk czy strzelanie do sędziów. Tu jest potrzebny apel o opamiętanie. Szczególnie liczę tu na Roberta i Agnieszkę Romaszewską

- podsumowała Wielowieyska.

 

"Stanowisko rzecznika rządu"

Dziennikarka doczekała się odpowiedzi jednej z wymienionych osób.

Jest stanowisko rzecznika rządu

 - napisał Robert Mazurek.

Dominikę Wielowieyską najwyraźniej zabolała ta odpowiedź, w sumie dość oczywista, jeśli przejrzymy tweety tej dziennikarki.

Pozdrawiam Cię serdecznie. Trzymaj się faktów, nie ulegaj emocjom :)

 - napisała, apelując, miejmy nadzieję, także do siebie, bo z tym pierwszym jest dość kiepsko, zwłaszcza w ostatnim czasie.

 

jj/źr. wPolityce.pl, za: X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.