Stanowski podsumował pseudoaferę! "Widzę typowego ‘pier...ca’"Stanowski podsumował pseudoaferę! "Widzę typowego ‘pier...ca’"

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego wokół udziału prezydenta w konferencji w USA wywołano aferę, która nie znajduje potwierdzenia w faktach. Twórca Kanału Zero ocenił, że próbuje się przedstawić zwykłe kontakty organizacyjne i sponsorskie jako coś kontrowersyjnego, choć jego zdaniem nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Ojej, znowu się bardzo mną przejmujecie. W takim razie chętnie skomentuję
- przyznał Krzysztof Stanowski we wpisie na platformie X.
Odkąd naczelny Newsweeka - a było to całkiem niedawno - napisał, że dostałem dotacje od PiS i order od prezydenta Andrzeja Dudy, mimo że nie dostałem ani dotacji, ani orderu, nie traktuję tego pisemka poważnie. Zwłaszcza, że ów naczelny odparł, żebym im list wysłał ze sprostowaniem czy coś tam. No generalnie, frajer wyjątkowy
- napisał.
Po pierwsze więc, bazując na własnych doświadczeniach, z założenia uważam, że tam kłamią. Jak naczelny sprostuje kłamstwa na mój temat, to może zacznę myśleć, że jednak piszą prawdę, ale na razie sobie w naszych wzajemnych relacjach na to nie zasłużyli
- zaznaczył twórca Kanału Zero.
„Widzę typowego ‘pier...ca’”
Po drugie, z tego co widzę to na siłę starają się zinterpretować całą tę „okołoforumową” komunikację jako sprzedawanie prezydenta na godziny i robią z niego chłopca na posyłki, a ja tam widzę raczej widzę sprzedawanie pakietów sponsorskich na konferencję z udziałem prezydenta, bez żadnej gwarancji na coś więcej
- wskazał.
Po trzecie natomiast, dla mnie to jest dość naturalne, że prezydent może się spotkać z kimś, kto sponsoruje konferencję i zamienić z nim kilka zdań. Generalnie prezydent może rozmawiać z ludźmi, także z tymi bogatymi, może się z nimi poznać, zrobić zdjęcie, przybić piątkę albo zjeść obiad. A biorąc pod uwagę zaangażowanie sponsorskie w konferencje to nawet uznałbym, że jest to w dobrym tonie
- wyjaśnił.
Na razie więc widzę typowego „pier...ca”, a nuż się coś przyklei
- skwitował Krzysztof Stanowski.
tt/źr. wPolityce.pl za X
