Ostry spór dziennikarzy WP i Onetu o Zondacrypto! "Oszukałeś mnie..."Ostry spór dziennikarzy WP i Onetu o Zondacrypto! "Oszukałeś mnie..."

FacebookTwitter

Spór wokół afery Zondacrypto przeniósł się do mediów społecznościowych, gdzie dziennikarze Wirtualnej Polski i Onetu publicznie starli się o wiarygodność doniesień dotyczących śledztwa. Szymon Jadczak przekonuje, że w sprawie nie istnieją żadne nagrania ani dowody na związki z rosyjską mafią, zarzucając rozpowszechnianie dezinformacji, czemu stanowczo zaprzecza Jacek Harłukowicz.

Do ostrej wymiany zdań doszło między Szymonem Jadczakiem z WP, a Jackiem Harłukowiczem z Onetu. Poszło o aferę Zondacrypto. 

Mówił o tym przed chwilą na antenie TVN24 Michał Fuja i ja to potwierdzam: według naszej wiedzy nie ma w aferze Zondacrypto żadnych nagrań. To wątek zmyślony, tak samo jak wcześniej udział w Zondzie rosyjskiej mafii. Co ciekawe za rozpuszczaniem tej dezinformacji stoją te same kręgi. I co ciekawsze można się doszukać u nich rosyjskich powiązań, co powinno dać do myślenia politykom, którzy bezmyślnie powielają te bzdury. A dziennikarzom, którzy puszczają te fejki przypomnę tylko, że przelewy nie płoną. I mogą do was wrócić w najmniej oczekiwanym momencie. Milej niedzieli

- napisał Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski.

A zakładacie Szymon, że - pomimo niewątpliwie sporej wiedzy o Zonda - możecie jednak nie wiedzieć o wszystkim? Czy to w Twojej ocenie niemożliwe?

- zapytał Jacek Harłukowicz z Onetu.

Przeproś najpierw czytelników Onetu za puszczenie fejka o Patrowiczu, który miał być powiązany z rosyjską mafią, a odpowiem na twoje pytanie

- odpowiedział Jadczak.

„Pozdrawiam Cię bez złości”

Drogi Szymku, nie jesteś kimś, kto powinien mówić mi kogo i za co powinienem przepraszać. Z tymi przeprosinami to Ty się wygłupiłeś w kontekście prezesa PZT. Nie jesteś zatem kimś, kto powinien wskazywać kto, kogo i za co. A poza wszystkim: zjedz snickersa. Pozdrawiam Cię bez złości

- stwierdził Harłukowicz.

Oszukałeś mnie jako czytelnika który płaci abonament Onetu. Więc jeśli nie ty to powinien za tego fejka przeprosić @bweglarczyk albo Andrzej Stankiewicz. Faktem jest że oszukaliście swoich czytelników, a jedyne co jesteś odpowiedzieć to zachęta do jedzenia niezdrowych słodyczy

- odparł Jadczak.

Nie Szymon. Napisaliśmy jedynie, kogo na myśli miał premier, mówiąc o ruskiej mafii. I skonfrontowaliśmy tę osobę z tymi oskarżeniami. A sam p. Patrowicz przedstawił swoje poglądy na tę sprawę. I choć udajesz, że niezrozumieniem, to wyjaśnię: spuść trochę powietrza, bo Twoje ego rozsadza tej półdarmowy portal od jakiegoś czasu. Trochę głupio, że tak wybitny dziennikarz jak Ty musi tak puszyć się swoimi sukcesami. Sukcesami, których szczerze Ci gratuluję. Serio

- napisał Harłukowicz.

„Bujać to my a nie nas”

Okłamałeś ludzi, pisząc, że wiesz, kto wprowadził ruską mafię do zondy. Masz skrina bo widzę, że pamięć szwankuje od nadmiaru słodyczy. A jak was Patrowicz postraszył procesem to za dwa dni zrobiłeś wywiad z Patrowiczem żeby go rozmasować. Bujać to my a nie nas

- napisał Jadczak.

Dobra, widzę, że wiesz wszystko lepiej. Pamiętam, co pisałem i na jakiej podstawie - nazwisko Patrowicza znalazło się w notatce ABW przekazanej premierowi. Dla Twojej wiedzy: Patrowicz nigdy nie straszył mnie żadnym procesem. Jeszcze raz serdecznie Cię pozdrawiam, życząc kolejnych sukcesów

- odparł Harłukowicz.

Nazwisko Patrowicza w notatce ABW znalazło się podstawie bzdur Kluzka. A Ty łyknąłeś jak młody pelikan. Takie mamy służby i media niestety

- zaznaczył Jadczak.

Twoje zdanie, ok. Ale skończ z tymi wyrokami o kondycji mediów wygłaszanymi ex cathedra, bo to zwyczajnie nie przystoi

- wskazał Harłukowicz.

Afera Zondacrypto

Przypomnijmy, przed publikacjami WP, TVN24 i Onetu, które miały być mocnym uderzeniem w prawicę ostrzegał Sławomir Cenckiewicz, były szef BBN. Pisał on, że afera Zondacrypto zostanie wykorzystana jako narzędzie politycznej ofensywy przeciw PiS, a kulminacja nastąpi prawdopodobnie we wrześniu wraz z wnioskami o uchylenie immunitetów.

Pod koniec lipca Prokuratura Regionalna w Katowicach poinformowała o przedłużeniu śledztwa dotyczącego Zondacrypto do 17 stycznia. Postępowanie zostało wszczęte 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak podał 16 kwietnia Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam ostatni raz zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.

Giertych i Żurek szykują "bombę"! Cenckiewicz alarmuje

tt/źr. wPolityce.pl za X, PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.