Odważne wyznanie Jadczaka! Do tego miał doprowadzić go GiertychOdważne wyznanie Jadczaka! Do tego miał doprowadzić go Giertych

FacebookTwitter

Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski, w ostatnim czasie publikujący szereg tekstów na temat afery Zondacrypto, na platformie X wyznał, że to przez Romana Giertycha i związanych z nim trolli internetowych popadł w depresję. Objawy choroby miały się nasilić po "zmasowanej fali hejtu, kłamstw i nienawiści" Giertycha wymierzonej m.in. w dziennikarza WP.

Wszystko zaczęło się od wpisu Sławomira Jastrzębowskiego, dziennikarza Telewizji Republika, który uderzył w Jadczaka.

Zgadzam się z redaktorem Jadczakiem, że choroba psychiczna nie jest powodem do wstydu. Nie zgadzam się jednak, że nie wpływa na wiarygodność. Mam nadzieję, że leczenie psychiatryczne psychotropami zakończyło się u pana redaktora sukcesem. Szacunek dla Wirtualnej Polski, że nie zostawiła cierpiącego człowieka samego

- napisał na platformie X Sławomir Jastrzębowski, nawiązując do choroby Jadczaka, o której dziennikarz informował opinię publiczną już kilka lat temu.

Ostra wymiana Jadczaka i Olechowskiego! "Stuknij się pan w cymbał"

"Niewygodni dziennikarze nikomu nie są potrzebni"

Dziennikarz WP w długiej ripoście zdradził, że ma depresję przez wiceszefa parlamentarnego klubu Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha i związaną z nim grupę internetowych trolli. Systematycznie atakują oni Jadczaka, ponieważ ten często publikuje informacje niekorzystne dla obecnej władzy.

Sławomir Jastrzębowski, współpracownik i wspólnik Telewizji Republika, wyśmiewa publicznie moją depresję. Ja już wiem dlaczego on to robi, mam nadzieję, że Wy też niedługo o tym przeczytacie. Choroba jak choroba. Da się ją leczyć, da się z nią żyć. Nie ma się czego wstydzić. Zawdzięczam ją Romanowi Giertychowi i jego trollom internetowym. Objawy depresji nasiliły się u mnie po zmasowanej fali hejtu, kłamstw i nienawiści rozpętanej wobec mnie, moich kolegów i mojej redakcji Wirtualnej Polski właśnie przez Giertycha. I tu akurat Giertycha od Jastrzębowskiego nic nie różni. Obaj działali w celu zniszczenia dziennikarza, który wykonując swoją pracę zebrał obciążające ich materiały i planował niewygodne dla nich publikacje. Obaj też działają mając ciche lub milczące przyzwolenie swoich patronów politycznych. W jednym przypadku Kaczyńskiego, w drugim Tuska. Niewygodni dziennikarze nikomu nie są potrzebni. Nie trzeba ich zabijać, jak na Słowacji. Ale można próbować zniszczyć im życie w inny sposób. Mam nadzieję, że ani Giertychowi ani Jastrzębowskiemu to się nie uda i będziecie mogli jeszcze długo czytać moje teksty o patologiach władzy. Każdej władzy

- podkreślił Jadczak.

Dziennikarz na końcu wpisu zawarł informację o tym, gdzie pomoc mogą otrzymać osoby, które dostrzegają objawy u siebie lub swoich bliskich.

Bezpłatne telefony zaufania (czynne całą dobę lub w określonych godzinach)

116 123 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny codziennie w godzinach 14.00–22.00.

800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowy, bezpłatny telefon). 

116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (całodobowy)

- napisał Jadczak.

tkwl/Źr. wPolityce.pl za X

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.