Krajewski w nerwach po pytaniach Jarząbka! "Patoinfluencerzy!"Krajewski w nerwach po pytaniach Jarząbka! "Patoinfluencerzy!"
Starcie pomiędzy Rafałem Jarząbkiem a ministrem Stefanem Krajewskim. Chodzi o sprawę gróźb kierowanych w stronę starosty powiatu zambrowskiego Edyty Marchelskiej-Groszfeld. Portal wPolityce.pl dotarł do protokołów z posiedzenia powiatu, które rzucają nowe światło na sprawę. Pytany w sobotę o sprawę przez reportera wPolsce24 uciekał od odpowiedzi. "Wy nie mówicie prawdy, jesteście patoinfluencerami" - grzmiał wyraźnie rozemocjonowany minister.
Jakiś czas temu portal wPolityce.pl pisał o sprawie gróźb kierowanych przez ministra rolnictwa wobec Edyty Marchelskiej-Groszfeld, która poinformowała opinię publiczną, iż Krajewski groził jej i jej rodzinie z powodu... lajka na Facebooku. Chodziło o krytyczne wobec szefa resortu wideo łomżyńskiego radnego z Konfederacji Piotra Modzelewskiego.
Jakiś czas później nasza redakcja ujawniła protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu, z którego wynikało, że minister faktycznie miał kierować groźby w obecności pozostałych uczestników spotkania.
Krajewski groził staroście! Mamy protokół. "Zrobię porządek z twoją rodziną"
Wcześniej minister Stefan Krajewski kategorycznie zaprzeczał, że takie groźby kierował wobec pani Marchelskiej-Groszfeld. Teraz, w obliczu nowych dowodów, o tę sprawę próbował zapytać reporter wPolsce24 Rafał Jarząbek podczas odbywających się w Częstochowie dożynek.
Jarząbek vs. Krajewski: "Zakłamujecie rzeczywistość!"
Po briefingu prasowym, na którym minister pytany o sprawę nie chciał odpowiedzieć, Rafał Jarząbek próbował go dopytać. Wywiązała się dyskusja.
- Dlaczeg pan nie chce z nami rozmawiać na ten temat?
- Bo wy nie mówicie prawdy.
- To ja panu teraz zadaję pytanie, jesteśmy na żywo w tym momencie, proszę bardzo, ma pan czas żeby na żywo powiedzieć jak było.
- Odniosłem się w oświadczeniu, dziękuję bardzo.
Jarząbek jednak nie dał za wygraną i szedł dalej za ministrem, próbując uzyskać pełną odpowiedź na pytanie. Gdy padło pytanie o protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu, minister stwierdził:
Nie wszyscy nawet ten protokół podpisali, ci którzy byli tam.
Pytany o to, czy godzi się kierować tego typu groźby i słowa do kobiety, Krajewski stwierdził, że nigdy się tak nie wyrażał do kobiet.
W stosunku do każdej kobiety do każdej podchodzę z szacunkiem
- zarzekał się szef resortu rolnictwa.
Gdy jednak Rafał Jarząbek zapytał ministra, czy zmieniłby zdanie, gdyby okazało się, że istnieje nagranie z rozmowy, minister ewidentnie nie wytrzymał emocji.
Nie mam ochoty z panem rozmawiać, bo pan i tak przekłamie rzeczywistość
- stwierdził wyraźnie podrażniony pytaniami Krajewski.
Rzecznik ministra zasłania kamerę wPolsce24. "To patoinfluencerzy!"
W międzyczasie pani rzecznik ministra próbowała zasłaniać obiektyw kamery wPolsce24, co jest jawnym złamaniem prawa prasowego, bowiem zgodnie z art. 44 ustawy o prawie prasowym, utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej jest przestępstwem.
Przepraszam, kim pani jest, że pani zasłania naszą kamerę?
- pytał Jarząbek.
Rzecznikiem
- odparła kobieta.
I rzecznik jest od tego żeby zasłaniać kamerę? Pani żartuje sobie. Dlaczego dlaczego pan pozwala na takie zachowania rzecznik?
- zapytał ministra reporter.
Mam prawo do spokoju
- odpowiedział minister.
W tym momencie Rafał Jarząbek wyciągnął telefon, by zarejestrować zachowanie pani rzecznik. Wtedy Stefan Krajewski stwierdził.
To nie jest telewizja to są patoinfluencerzy
- grzmiał minister.
Mimo kolejnych prób uzyskania odpowiedzi pan minister uciekł przed pytaniami telewizji wPolsce24.
Za chwilę zgłoszę to, że pan mnie nęka!
- mówił Krajewski.
Oświadczenie ministra: "Nie było żadnej groźby użycia służb"
Powodem mojego telefonu było to, że pani starosta poparła w mediach społecznościowych materiał, w którym uderzano nie tylko we mnie jako polityka, ale również w moją żonę. Powiedziałem, że moja żona nie jest osobą publiczną i nie powinna być wciągana w polityczne rozgrywki. W rozmowie odniosłem się także do kariery zawodowej męża pani starosty. Sens mojej wypowiedzi był prosty: skoro ktoś chce oceniać i prześwietlać rodziny polityków, musi się liczyć z tym, że takie same pytania mogą być zadawane wobec innych osób
Nie było żadnej groźby użycia służb do politycznej zemsty. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, powinien przedstawić dowody, a nie insynuacje.
Cała rozmowa Jarząbka z ministrem Krajewskim dostępna na górze strony.
kh/wpolsce24/fb.com
