Kompromitacja TVN! Aktor zamiast informatoraKompromitacja TVN! Aktor zamiast informatora

_MIL4331.webp
Kompromitacja TVN! Aktor zamiast informatora. Proces ws. reportażu „Brudna gra”.
FacebookTwitter

Prezydent Lubina Robert Raczyński wytoczył dziennikarzom portalu Onet.pl oraz telewizji TVN proces o zniesławienie oraz zniesławienie jego najbliższych współpracowników. Pod koniec czerwca odbyła się pierwsza rozprawa, a teraz przed Sądem Okręgowym w Legnicy odbyło się kolejne posiedzenie, na którym ujawniono, że TVN posłużył się manipulacją. Jednym z rzekomych informatorów ze środowiska służb był aktor. Takie zeznania złożył dziennikarz przygotowujący materiał.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy ustaliła, że materiały, na których oparto głośne publikacje, bazowały na sfałszowanych stenogramach. Tuż prze wyborami samorządowymi w 2024 roku Onet opublikował tekst pt. „Afera na Dolnym Śląsku. PiS-owska ABW nielegalnie inwigilowała lidera Bezpartyjnych Samorządowców”, a TVN i TVN24 wyemitowały w programie „Superwizjer” reportaż „Brudna gra”. Jak się okazuje, w materiale TVN jednym z rzekomych informatorów, który miał być związany ze służbami był aktor. Tak zeznał przed sądem dziennikarz przygotowujący materiał.

W reportażu lektor mówi, że dziennikarze spotykają się pod siedzibą ABW z informatorem, który następnie wsiada do samochodu prowadzonego przez Jakuba Stachowiaka. Przed sądem dziennikarz przyznał jednak: „Ja w tym materiale w samochodzie jeżdżę z aktorem, nie z informatorem”

- pisze o sprawie portal Lubin.pl. 

Z zeznań wynika również, że wypowiedzi przypisane informatorowi odczytywał lektor, a jego głos został zmodulowany. Teksty przygotowywali autorzy materiału. Stachowiak zeznał, że sam nie weryfikował tej części reportażu, ponieważ nie należało to do jego zadań

- dowiadujemy się z artykułu. 

"Miłe mordowanie" w TVN. Komisja uderza w stację z Wiertniczej

Tak to się robi w TVN

Śledczy mówią wprost, że dokumenty, które miały obciążać prezydenta Raczyńskiego nie pochodziły z postępowań prowadzonych przez służby, a zdaniem biegłego dialogi po prostu zostały przez kogoś wymyślone .

W efekcie widz mógł być przekonany, że ogląda autentyczne spotkanie z funkcjonariuszem lub informatorem, którego twarz i głos ukryto dla jego bezpieczeństwa. Tymczasem z zeznań wynika, że na ekranie występował aktor, a wypowiedzi odczytywał lektor. Sposób realizacji tworzył więc wrażenie autentycznej rozmowy, choć widz oglądał inscenizację. Ponadto aktorzy nie zostali wskazani w napisach końcowych

- pisze Lubin.pl.

Nielegalna inwigilacja policjant i ABW 

Prezydent Lubina był nielegalnie inwigilowany. Prokuratura postawiła już zarzuty pięciu osobom, w tym byłemu funkcjonariuszowi ABW i policjantowi związane z nielegalną inwigilacją samorządowców w Legnicy, właśnie m.in. prezydenta miasta Lubina Roberta Raczyńskiego.

Śledztwo dotyczy fałszowania dowodów oraz ujawniania tajemnic. W połowie maja w mieszkaniach podejrzanych dokonano przeszukań, zatrzymano Macieja B., który jest mężem posłanki Klubu Parlamentarnego Centrum oraz policjanta Igora N., oraz Marcina P. - byłego funkcjonariusza ABW. To on miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą, która prowadziła inwigilację. 

koal/Lubin.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.