Komisja podzielona ws. doktoratu Wiecha. "Niezrozumiałe"Komisja podzielona ws. doktoratu Wiecha. "Niezrozumiałe"

Jakub Wiech poinformował, że podczas obrony jego pracy doktorskiej komisja zagłosowała w stosunku 3 głosy za, 3 przeciw i 4 wstrzymujące się. Wiech przekazał, że nie zamierza odwoływać się do Rady Dyscypliny ani Rady Doskonałości Naukowej, a wynik głosowania uznał za „niezrozumiały”.
Obrona trwała łącznie sześć godzin. Jak podał Wiech, odpowiedział w tym czasie na około 50 pytań, z czego około 15 zadali członkowie komisji, a pozostałe publiczność. Pytania dotyczyły m.in. wpływu jednomyślności na bezpieczeństwo energetyczne, obrony polskiego węgla oraz tego, czy człowiek wpływa na ocieplenie klimatu. Wiech zaznaczył, że część osób po zadaniu pytania opuszczała obronę przed wysłuchaniem odpowiedzi, a niektóre osoby wygłaszały dłuższe wypowiedzi, co przedłużało posiedzenie.
Nie dostałem ze strony komisji żadnych krytycznych uwag merytorycznych do odpowiedzi, a odpowiedziałem na wszystkie stawiane pytania
- napisał Wiech. Dodał, że zgodnie z wcześniejszą deklaracją odpowiedział również na przedstawiane mu medialnie zarzuty. Jak wyjaśnił, zrobił to podczas obrony, ponieważ uznał, że „to jest właściwe forum na taką dyskusję”.
Według Wiecha jego praca ma trzy pozytywne recenzje niezależnych recenzentów, została dopuszczona do obrony i przeszła badanie Jednolitym Systemem Antyplagiatowym. Jak podał, podczas obrony została oceniona jako „wartościowa, dobrze napisana i wnosząca nowy wkład do nauki”. Dodał, że recenzenci nie wycofali swoich opinii, a komisja ich nie kwestionowała.
Wiech zaznaczył, że zrozumiałby jednoznacznie negatywny wynik głosowania.
Ale w tym układzie, kiedy największa grupa członków komisji po prostu wstrzymała się od głosu, sprawa jest dla mnie po prostu niezrozumiała
- napisał.
źr. wPolityce.pl za X
