Jakimowicz nerwowo reaguje na głosowanie ukraińskiego jury
Eurowizja, głosowanie ukraińskiego jury i... opłata za bilety w Trójmieście. Jaki jest wspólny mianownik? Nerwowa reakcja Jakimowicza

Jakimowicz, który prowadzi program "W kontrze" w TVP Info, komentując decyzję ukraińskiego jury wciągnął do tego ukraińskich uchodźców i opłaty za bilet... w Trójmieście.
Prezenter TVP Info Jarosław Jakimowicz dość nerwowo zareagował na to, że ukraińskie jury nie przyznało żadnego punktu Krystianowi Ochmanowi podczas finału Eurowizji w Turynie.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Jakimowicz, który prowadzi program „W kontrze” w TVP Info, komentując decyzję ukraińskiego jury wciągnął do tego ukraińskich uchodźców i opłaty za bilet… w Trójmieście. Co to ma wspólnego z Eurowizją?
Agnieszko, wczoraj użalałaś się nad losem Ukraińców, którzy zamieszkują Trójmiasto, że są tak bardzo karani przez kontrolerów…
— zaczął mówić zwracając się do koleżanki, z którą współprowadzi program.
Ja nie wiem, czy to jest dobre słowo, że „użalałam się”…
— zaprotestowała dziennikarka.
Mówiłaś, że za bardzo się ich dosadnie traktuje, bo im się skończyły przejazdy. Jestem ciekawe, czy ci kontrolerzy ruchu, tzw. „kanary”, też oglądali ten konkurs i czy to, że od Ukrainy dostaliśmy 0 punktów za nasz występ, a my im daliśmy 12, będą bardziej ich karać czy mniej. Jestem ciekaw
— mówił Jakimowicz.
