Gargas: Ekipa Tuska to liga gangsterów politycznych
Uzurpatorzy z neo-TVP zdejmują programy z anteny i nie dbają o pracowników. Gargas: Ekipa Tuska to liga gangsterów politycznych

„Gangsterzy polityczni używają metod gangsterskich, metod siłowych”.
„To co wyprawia ekipa Donalda Tuska, to nie jest zachowanie ludzi, których powinniśmy zaliczać do jakiejś klasy politycznej; to jest liga gangsterów politycznych. Program polega na tym, że gangsterzy polityczni używają metod gangsterskich, metod siłowych” – mówiła na antenie Telewizji wPolsce w rozmowie z Michałem Karnowskim dziennikarka Anita Gargas. Odniosła się ona w ten sposób do siłowego wprowadzania neo-zarządu do Telewizji Polskiej przy wykorzystaniu dodatkowych służb ochrony wbrew przepisom prawa.
Biuro Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza 17 wciąż jest okupowane przez tzw. neo-władze, a dokładniej przez rzekomego likwidatora tej spółki. Wejścia do niego strzegą dodatkowi ochroniarze. Nominował go nielegalnie minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz. Kto więc powinien obecnie zarządzać telewizją publiczną?
Według mnie i według prawa prezesem jest Michał Adamczyk. Natomiast mamy tutaj do czynienia, co ja nazywam: „gangsterką polityczną”. To co wyprawia ekipa Donalda Tuska, to nie jest zachowanie ludzi, których powinniśmy zaliczać do jakiejś klasy politycznej, to nie jest nawet 5-10 liga polityczna, tylko to jest liga gangsterów politycznych. Program polega na tym, że gangsterzy polityczni używają metod gangsterskich, metod siłowych
– skomentowała w Telewizji wPolsce Anita Gargas, dziennikarka i autorka programu „Magazyn Śledczy Anity Gargas”, emitowanego dotychczas w Telewizji Polskiej.
Ludzie, którzy reprezentują prawą stronę, czyli prawość zachowania; którzy mają jakieś zasady i trzymają się prawa, nie wyobrażają sobie zwarcia fizycznego z ludźmi, którzy przychodzą na rozkaz jakiejś opcji politycznej i przejmują instytucję
– wskazała Gargas.
Prawowici szefowie instytucji nie mają za sobą takich rzesz osiłków, takich rzesz ludzi, którzy są zdecydowani na najbardziej brutalne metody
– dodała.
Zdaniem Gargas, w celu sprzeciwienia się bezprawnym działaniom „trzeba mobilizować ludzi do oporu społecznego”.
Zaniedbanie neo-TVP względem pracowników
Ponadto, neo-władze TVP wypowiadają współpracę bądź nie przedłużają jej z dotychczasowymi dziennikarzami, a wprowadzają innych, w tym z TVN, Onetu bądź „Gazety Wyborczej”. Zdejmują też z anteny niektóre programy, w tym „Magazyn śledczy Anity Gargas”. Program ten będzie jednak można oglądać na kanale YouTube. Anita Gargas i jej zespół otrzymywali niejednokrotnie wyróżnienia od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za wykonaną pracę.
Pewnego dnia program przestał się ukazywać na antenie. Oddaliśmy trzy odcinki, które wylądowały na półce
– opowiadała Gargas na antenie w Telewizji wPolsce.
Materiały, które zostały ocenzurowane i postawione na półce, to są „półkowniki”. Dorobiliśmy się już więc trzech „półkowników”. Porozumienie nie zostało przedłużone, więc kontynuujemy nasze działania na YouTubie
– wskazała.
Dziennikarka zwróciła też uwagę, że neo-władze spółki zaniedbują swoich pracowników.
Są efekty takiego działania uzurpatorów z telewizji. Mamy w toku 24 procesy. Mamy nadzieję, że wszystkie zostaną wygrane, a toczą się one latami. Ktoś musi nas reprezentować w sądzie. Wczoraj jeden z takich procesów karnych odbywał się wczoraj w sądzie. Poza mną i autorem konkretnego reportażu, pozwany jest przedstawiciel TVP i tenże przedstawiciel TVP – mimo że nadal jest pracownikiem telewizji publicznej – nie ma osłony prawnej, nie ma swojego pełnomocnika. Czyli Telewizja Polska nie dba o swoich pracowników. To jest pewien aspekt, o którym mało się mów. Chodzi o to, że ludzie są pozostawiani na lodzie, po tym, jak uzurpatorzy zdejmują jakiś program z anteny
– powiedziała Gargas.
Konsekwencje zamachu na prokuraturę
Na antenie Telewizji wPolsce dziennikarka odniosła się też do kwestii zamachu na prokuraturę. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar podważa ważność pełnienia funkcji niektórych prokuratorów w kraju, co ma wpływ na śledztwa. W przypadku nieprawidłowego umocowania prokuratora, który jest oskarżycielem w sprawie, mogą się pojawić tzw. „negatywne przesłanki procesowe”. Jeśli prokurator był nieprawidłowo mocowany, to postępowanie może być do natychmiastowego umorzenia.
To już nie jest w sferze zapowiedzi, bo to już się dzieje. Odbył się już jeden z procesów karnych przeciwko pewien grupie przestępczej, gdzie pełnomocnik oskarżonych już wystąpił z takim wnioskiem. Można się spodziewać, że ruszy lawina podobnych sytuacji. Pamiętajmy, że to jest broń obosieczna, bo to może się dziać na niekorzyść osób, które chcą załatwić w sądach swoje sprawy, bo po prostu są pokrzywdzeni
– zaznaczyła dziennikarka.
CZYTAJ TAKŻE:
Telewizja wPolsce/bjg
