Awantura u Gozdyry! Nagle zaczęła krzyczeć. "Pan głosi herezje"Totalna awantura u Gozdyry! Nagle zaczęła krzyczeć na polityka Konfederacji. "Pan głosi herezje po prostu"

We wczorajszym programie "Debata Gozdyry" (Polsat News) dyskutowano o pomyśle Konfederacji, by do polskiego prawa wprowadzić zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Nagle wyprowadzona z równowagi prowadząca zaczęła krzyczeć na polityka Konfederacji.
We wczorajszym programie „Debata Gozdyry” (Polsat News) dyskutowano o pomyśle Konfederacji, by do polskiego prawa wprowadzić zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Nagle wyprowadzona z równowagi prowadząca zaczęła krzyczeć na polityka Konfederacji.
Dlaczego Konfederacja chciałaby wprowadzić do polskiego prawa zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne?
Chcemy urealnić rzeczywistość prawną, żeby prawnie wykluczyć możliwość adoptowania dzieci przez pary jednopłciowe
— zaznaczył w programie „Debata Gozdyry” Ziemowit Przebitkowski, polityk Konfederacji. Argumentował, iż „dziecko potrzebuje mamy i taty”.
Wzorca męskiego i wzorca kobiecego. W pełnych rodzinach dzieci wychowują się najlepiej
— stwierdził.
Furia prowadzącej
Prowadząca zapytała, czy homoseksualiści rodzą się z związkach heteroseksualnych. Polityk odparł, że nie sądzi, by oni się rodzili, co wyraźnie nie spodobało się prowadzącej. Nagle wpadła w furię.
Mamy rok 2026, a pan mówi, że ktoś nie rodzi się gejem lub lesbijką, tylko że się nim staje. To w zasadzie powinnam powiedzieć, że 5 minut przed czasem kończy się dyskusja, bo pan głosi herezje po prostu, Możemy dyskutować, ale na jakimś poziomie, możemy mieć poglądy, ale na jakimś poziomie
— wypaliła Gozdyra, nie potrafiąc ukryć swoich emocji.
Proszę mi pokazać jakiekolwiek badania, które wskaże gen homoseksualizmu
— spokojnie odparł Przebitkowski.
Ja nie wiedziałam, że zapraszam do studia człowieka, który uważa, że ktoś nie rodzi się gejem lub lesbijką, tylko że się nim staje
— broniła się Gozdyra.
Ale to absolutnie oczywiste
— bronił swojego zdania polityk Konfederacji.
